Embargo na rosyjską ropę. Putin straszy "poważnymi konsekwencjami"

Prezydent Rosji Władimir Putin w rozmowie telefonicznej z Mohammedem Shia al-Sudani, nowym premierem Iraku ostrzegł, że unijne plany wprowadzenia limitów cen na rosyjską ropę będą miały "poważne konsekwencje" dla rynków energii. Tymczasem według ekspertów taki ruch może doprowadzić rosyjską gospodarkę do całkowitego załamania.

RYAZAN, RUSSIA - OCTOBER 20: (---EDITORIAL USE ONLY - MANDATORY CREDIT - "KREMLIN PRESS OFFICE / HANDOUT" - NO MARKETING NO ADVERTISING CAMPAIGNS - DISTRIBUTED AS A SERVICE TO CLIENTS----) Russian President Vladimir Putin inspects a training ground in the Ryazan region for recruits who were summoned into military service under a partial mobilization, in Ryazan, Russia on October 20, 2022. Putin checked the readiness of those going to the combat zone and issues of forming new units, said a statement. (Photo by Kremlin Press Office/Handout/Anadolu Agency via Getty Images)Pieniądze ze sprzedaży ropy są dla Rosji źródłem ogromnych przychodów, z których większość Rosja przeznacza na zbrojenia
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency

Putin powiedział w rozmowie z premierem Iraku, że podjęcie próby nałożenia przez kraje zachodnie ograniczeń na cenę ropy naftowej z Rosji jest sprzeczne z zasadami rynkowymi i najprawdopodobniej będzie miało "poważne konsekwencje dla globalnego rynku energii" - informuje Reuters.

Jednocześnie Rosja i Irak pozytywnie wypowiedziały się na temat współpracy pracy obu krajów w ramach OPEC+, co zdaniem Putina pomogło "ustabilizować światowy rynek ropy".

Przypomnijmy, Rosja i Irak są zarówno producentami ropy, jak i członkami porozumienia OPEC+, które ustala poziomy wydobycia ropy w celu zarządzania cenami światowymi.

Z kolei Unia Europejska i Stany Zjednoczone zintensyfikowały w ostatnich dniach próby osiągnięcia porozumienia w sprawie ustalenia limitu cenowego na import rosyjskiej ropy, ponieważ starają się odciąć Moskwę od tego źródła finansowania. USA i zachodni sojusznicy rozważają ustanowienie limitu ceny rosyjskiej ropy naftowej na poziomie 65-70 dol. za baryłkę.

Pułap cenowy na rosyjską ropę ma być podstawą do wprowadzenia zakazu, który wchodzi w życie 5 grudnia. Chodzi o zakazanie firmom żeglugowym, ubezpieczeniowym i reasekuracyjnym obsługiwania transportów rosyjskiej ropy na całym świecie, chyba że zostanie ona sprzedana za cenę nie wyższą niż maksymalna cena ustalona przez Zachód.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ukraina pogrążona w ciemnościach. "Problem będzie narastał. Czeka nas fala uchodźców"

Rosji jest coraz trudniej omijać sankcje

Dodajmy, że w ostatnim czasie podmioty związane z rosyjskimi władzami masowo skupują tankowce, aby znaleźć sposób na ominięcie unijnego embarga.

Mimo to Rosja w ostatnim czasie wyeksportowała więcej ropy naftowej niż przed rozpoczęciem wojny w Ukrainie. Jednocześnie ograniczyła od tego czasu dostawy paliwa do UE.

Rosyjscy producenci zwiększyli także sprzedaż ropy do Azji. Co więcej, aby uniknąć sanacji nałożonych na morski transport, Kreml zaczął tworzyć cały system złożony z tankowców, przewoźników i tras, dzięki którym surowiec miał trafić do odbiorców.

Jednak proceder "wybielania" rosyjskiej ropy jest coraz trudniejszy. Jak pisaliśmy w money.pl, szósty pakiet sankcji stopniowo wprowadza ograniczenia obejmujące również transport morski, przeładunek, a nawet certyfikację i ubezpieczenia morskie.

Zdaniem ekspertów Polskiego Instytutu Ekonomicznego nałożenie przez Unię Europejską embarga na import ropy może całkowicie załamać rosyjską gospodarkę.

Przychody ze sprzedaży tego surowca stanowiły większość dochodów dla budżetu centralnego i były głównym źródłem finansowania wydatków militarnych – wskazuje Jakub Rybacki, szef zespołu makroekonomicznego w PIE.

Z danych PIE wynika, że państwa UE odpowiadały łącznie za około 40 proc. rosyjskich zysków związanych z eksportem ropy.

Wybrane dla Ciebie
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność