Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Paweł Orlikowski
|
aktualizacja

Emilewicz optymistycznie: trzeci kwartał będzie lepszy niż myśleliśmy

14
Podziel się:

Rekonstrukcja rządu możliwa, ale premier Morawiecki z "bardzo mocną pozycją". Przez kryzys przejdziemy suchą stopą, ale trzeba wyciągnąć konsekwencje po wyborach i rozpocząć dialog z młodymi oraz mieszkańcami miast. Wicepremier Jadwiga Emilewicz o powyborczych decyzjach rządu i walce z kryzysem.

Wicepremier Jadwiga Emilewicz o prognozach dot. kryzysu po pandemii
Wicepremier Jadwiga Emilewicz o prognozach dot. kryzysu po pandemii (KPRM)

- Mamy przed sobą 3 lata bez wyborów i potrzebujemy normalizacji, bo mamy ogromne wyzwania czekające Polskę. Dzisiaj wyzwaniem odpowiedzialnych polityków jest obniżenie temperatury politycznego sporu - stwierdziła w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju.

Odniosła się też do kwestii związanych z ratowaniem gospodarki po pandemii koronawirusa oraz pomyśle na kolejne 3 lata rządzenia. - Wielokrotnie oskarżano nas o nadprodukcję prawa. Jednak to my w czasie pandemii zareagowaliśmy jako jedni z najszybszych w Europie. 1 kwietnia weszły pierwsze rozwiązania ratujące gospodarkę. Dzięki tym działaniom uda się przejść przez kryzys w miarę suchą stopą - powiedziała.

- To jest bardzo dobry moment - wychodzenie z kryzysu, gospodarka weszła na pierwsze strony gazet, mamy poważną dyskusję, którą pan premier rozpocznie dzisiaj na Radzie Europejskiej, to największy transfer środków z UE, jaki może napłynąć do Polski - dodała.

Zobacz także: Obejrzyj: Zadłużenie państwa. "Szansą projekty za unijne pieniądze"

Podkreśliła też, że spadek wpływów z podatków CIT i PIT widać gołym okiem, jednak sytuacja powoli wraca do normy. - Napływają korekty za maj, wpływy z PIT i CIT rosną. Trzeci kwartał będzie lepszy niż to zakładaliśmy w kwietniu, ale więcej będzie można powiedzieć w sierpniu - powiedziała.

Pytana o prognozowany spadek PKB Polski rzędu 7-8 proc. wicepremier odparła, że jest tu optymistką i bliższa jest jej prognoza Komisji Europejskiej, która zakłada spadek polskiego PKB o 4,3 proc., gdy w strefie euro zakładany jest spadek rzędu 9-10 proc.

Emilewicz zapewniła także, że programy społeczne - jak choćby 13. i 14. emerytura - będą wypłacane. Dodała, że programy wprowadzane na czas pandemii są też "programami dzień po". - To jest moment, kiedy się zadłużamy, ale te 100 mld zł to była emisja obligacji, trzeba będzie kiedyś spłacić, ale to jest ten moment, który pozwoli wyjść z kryzysu - stwierdziła.

Wybory 2020

Wicepremier skomentowała też wynik wyborów prezydenckich 2020. Jak podkreśliła, czas na wyciągnięcie konsekwencji i dialog z wyborcami.

- Wyciągając konsekwencje z niekwestionowanego zwycięstwa prezydenta Andrzeja Dudy, ponad 10 mln poparcia, musimy zastanowić się, jak ponownie nawiązać dialog z młodymi ludźmi, którzy 5 lat temu głosowali na prezydenta, a teraz niekoniecznie, oraz z mieszkańcami miast, bo oferta dla nich nie przebiła się w sposób dostateczny - stwierdziła Emilewicz.

Odnosząc się do kuluarowych doniesień dotyczących powyborczej rekonstrukcji rządu, nie wykluczyła takiej możliwości.

- Słowo "rekonstrukcja" zawsze budzi emocje. Pytanie, jaka ona będzie, jeszcze o tym nie rozmawiałam ani z premierem, ani z prezesem Kaczyńskim - powiedziała, sugerując "kosmetyczne" zmiany w rządzie i dodając, że "być może rząd trzeba odchudzić".

Pytana o pozycję premiera, stwierdziła, że jest ona silna i niezagrożona. - Premier ma bardzo mocną pozycję, przede wszystkim dzięki zdolności zarządzania państwem w czasie kryzysu - powiedziała Jadwiga Emilewicz w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24.

Wicepremier dodała, że "nie bez powodu Polska wskazywana jest dziś wśród krajów, które najlepiej radzą sobie z kryzysem".

Opinia OBWE. "Nie znam"

Wicepremier została też zapytana o wątpliwości zawarte w opinii OBWE, której zdaniem druga tura wyborów w Polsce była dobrze zorganizowana, mimo stronniczości mediów publicznych.

Organizacja podkreśla też, że zatarte zostały granice między państwem a partią, co stworzyło nieuzasadnioną przewagę dla prezydenta ubiegającego się o reelekcję.

- Nie widzę podstaw, by unieważnić wybory. Po każdych wyborach składane są protesty wyborcze. Nie uważam, że przekroczyliśmy standardy, angażując się w kampanię prezydenta - stwierdziła Jadwiga Emilewicz, przyznając jednak, że nie zapoznała się jeszcze z - wydaną w poniedziałek 13 lipca - opinią OBWE.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(14)
6789
2 lata temu
Pani Emilewicz prymuska Opus Dei.
6789
2 lata temu
Pani Emilewucz prymuska Opus Dei.
obserwator
2 lata temu
Pani Emilewicz uwierzyła w siebie.
Anka
2 lata temu
Pani wicepremier ani młodzi ani mieszkańcy wielkich miast nigdy nie zaakceptują chamskiej gomułkowskiej propagandy i nienawiści oraz okazjonalnych nagonek jak za Stalina jaka się wylewa z pisowskich mediów, postępującego klerykalizmu, niszczenia samorządu, łamania konstytucji, niszczenie kultury i długo by wymieniać chociażby skonfliktowanie z sąsiadami. Wszelkie przemowy manekina z nosem Pinokia czy prezydenta od składania podpisów, w którym jak mantrę ciągle słyszymy "rząd jako pierwszy w Europie...., Polska jako pierwsza..." tylko śmieszą i budzą niesmak. Nie ta mentalność proszę pani, nie ten stan umysłu.
MY
2 lata temu
Gowin pamięta !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wyborcy też !!!!!!!!!!!!!!!!