Fioletowe worki w polskim mieście zostają na stałe. "Program się sprawdził"
Kielce podtrzymują zbiórkę tekstyliów w fioletowych workach. Jak poinformowały władze miasta, mieszkańcy zebrali w ubiegłym roku ponad 100 ton tekstyliów, w tym 71,4 t zużytej odzieży. Ratusz ocenia, że program z "fioletowymi workami" przyniósł sukces i zapowiada jego kontynuację.
Kielce będą kontynuowały zbiórki tekstyliów do fioletowych worków. Jak przekazała prezydent miasta Agata Wojda, rozwiązanie sprawdziło się w ramach pilotażu i zostanie wprowadzone na stałe. Według danych magistratu w 2025 r. mieszkańcy oddali 110,3 tony tekstyliów, z czego 71,4 tony stanowiła zużyta odzież, a 38,9 tony inne materiały tekstylne.
Wiceprezydent miasta Aneta Boroń dodała, że miasto zrezygnuje przy tym z usługi "Odrzutowóz" (specjalny pojazd przyjeżdżał po odbiór tekstyliów), która okazała się nieefektywna. - Będziemy kontynuować odbiór odzieży w fioletowych workach – mówi Aneta Boroń. Miasto już zapowiedziało kontynuację dostaw worków dla mieszkańców, spółdzielni i wspólnot. Odbiory będą realizowane - tak jak w pilotażu - w wyznaczone dni zgodnie z harmonogramem. Ma on zostać ujawniony do końca marca.
Od 1 stycznia 2025 r. w Polsce obowiązuje selektywna zbiórka odpadów tekstylnych wynikająca z dyrektywy UE. Tekstylia nie mogą trafiać do frakcji zmieszanej, a gminy - odpowiadające za gospodarkę odpadami - najczęściej kierują mieszkańców na PSZOK-i (punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych - red). Ten sposób krytykowany jest jednak jako szczególnie niewygodny i wymagający sporo fatygi, np. gdy punkt znajduje się daleko, a mieszkaniec nie ma tam jak dojechać.
Zatrudnia 10 tys. osób. Mówi, jak rozwiązać problem umów
W Kielcach zasada dysponowania fioletowymi workami jest prosta. Jedno gospodarstwo może oddać jeden worek o pojemności do 120 l raz na kwartał. Oddawana odzież musi być czysta. Miasto nie odbierze worków uszkodzonych ani odzieży spleśniałej czy pochodzącej z działalności gospodarczej. Równolegle mieszkańcy mogą samodzielnie przekazywać tekstylia do kieleckiego PSZOK-u.
Zebrany surowiec trafia do instalacji w Promniku. - Całość tej frakcji trafi do instalacji w Promniku, gdzie służy do produkcji paliwa alternatywnego zamiast lądować na składowisku - podsumowuje Agata Wojda.
Źródło: Agata Wojda - Facebook, kielce.eu