Fotowoltaika mniej opłacalna. Minister zapewnia, że zmiana dopiero w 2022 r. i może nie od stycznia

W obecnym systemie za prąd z sieci można nie płacić nic. Wystarczy dobrze zestrojona instalacja fotowoltaiczna. Zmiany kończą ten złoty okres, ale minister wyjaśnia, że są one konieczne, choć zaprasza też do dialogu.

FotowoltaikaPo zmianach instalacje fotowoltaiczne zaczną funkcjonować na wolnym rynku producentów energiiFotowoltaika
Źródło zdjęć: © Pixabay

Wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska przekonywał na wtorkowej konferencji prasowej, że wszystkie głosy ws. zmiany systemu rozliczeń prosumentów są bardzo ważne.

- Nie zakładamy, że jesteśmy nieomylni. Ta dyskusja jest autentyczna i szczera, by osiągnąć jak najlepsze rozwianie legislacyjne, które zafunkcjonuje na rynku i będzie stymulować rozwój rynku - powiedział wiceminister.

W ten sposób odniósł się do fali krytyki, która pojawiła się, po ogłoszeniu założeń projektu Ministerstwa Klimatu.

Fotowoltaika już nie tak opłacalna. Pełnomocnik premiera to przyznał

Przypomnijmy. Po zmianach instalacje fotowoltaiczne zaczną funkcjonować na wolnym rynku producentów energii. Wyprodukowaną będą zużywać od razu, nadwyżkę będą odsprzedawać, a brakującą kupować.

Do tej pory dzięki systemowi wirtualnego magazynowania nadwyżek produkcji, można w ogóle nie płacić za prąd. Po zmianach trzeba będzie wyłożyć z kieszeni nawet do 40 proc. wartości rachunków sprzed inwestycji.

Dlaczego? Prosumenci dostaną za nadwyżkę wyprodukowaną w słoneczny dzień mniej, niż będą musieli zapłacić za prąd w nocy i wieczorem, kiedy panele już nie będą produkować energii.

W projekcie zmian zapisano, że nadwyżki energii będą skupowane po średniej cenie energii na rynku z poprzedniego kwartału, którą publikuje Urząd Regulacji Energetyki. Obecnie jest to 256,22 zł/MWh, ale na rynku za energię płaci się obecnie po zachodzie słońca 667 zł/MWh.

To wzburzyło posiadaczy fotowoltaiki. - Czułem, że tak będzie. To jest jakaś porażka - nie krył oburzenia Piotr Jankowski. Nasz rozmówca przed założeniem paneli na dachu rocznie płacił za prąd 3480 zł.

Obecnie nie płaci już nic, ponosi tylko koszty przyłącza - niecałe 100 zł rocznie. Jednak według nowych zasad dla prosumentów musiałby płacić, według naszych obliczeń, ok. 1436 zł rocznie.

Dla "weteranów" fotowoltaiki jest jednak dobra wiadomość. Oni przez 15 lat będą mogli działać na starych zasadach. Od kiedy zmiany wejdą w życie?

Zyska przypomniał, że zmiana w opustach to konsekwencja prawodawstwa europejskiego, w tym dyrektywy rynkowej, która zakłada rozdział rozliczania energii wprowadzanej i pobranej.

Zwrócił uwagę, że do 31 grudnia 2023 mamy czas na implementację tej dyrektywy. Jednocześnie powiedział, że jest trochę zaskoczony głosami z wewnątrz administracji rządowej, by obecne regulacje dot. opustów obowiązywały po 2023 roku.

- Biorąc pod uwagę co się dzieje na rynku, chcielibyśmy jak najszybciej dokonać odejścia od systemu opustu, oczywiście dla nowych prosumentów, nie dla tych, którzy już funkcjonują na rynku - powiedział.

Jak ocenił to Zyska do ostatecznie zmian w przepisach w tej sprawie zadeklarował, że nastąpi to "na pewno w 2022 roku". - Czy to będzie 1 stycznia, 1 lipca, czy później - nie jestem w stanie powiedzieć. To wynikać będzie z procesu legislacyjnego - dodał.

Wiceminister zadeklarował też, że jeśli będzie taka konieczność, to ponowione zostaną konsultacje społeczne i międzyresortowe projektowanych zmian

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami