Galeria widmo z Podhala. Rusza licytacja inwestycji za 85 mln zł
Color Park w Nowym Targu miał być największą galerią handlową Podhala, ale od lat straszy betonowym szkieletem przy Zakopiance. Teraz nieruchomość wraz z wierzytelnościami trafi pod młotek. Syndyk wycenił niedokończoną inwestycję na ponad 85 mln zł i zapowiada listopadowe licytacje - podaje portal wiadomościhandlowe.pl.
Po latach stagnacji i sporów sądowych w sprawie galerii Color Park w Nowym Targu może nastąpić przełom. Jak informuje syndyk masy upadłościowej spółki Nowotarska, 6 i 14 listopada 2025 r. odbędą się kluczowe licytacje dotyczące majątku niedokończonego centrum handlowego.
Pierwsza z nich obejmie sprzedaż wierzytelności spółki Nowotarska – właściciela inwestycji. Cena wywoławcza została drastycznie obniżona po dwóch nieudanych próbach sprzedaży. We wrześniu 2025 r. syndyk oferował je za 4 mln zł, następnie za 3 mln zł. Teraz cena spadła do zaledwie 500 tys. zł - podaje portal wiadomościhandlowe.pl.
Druga licytacja, zaplanowana na 14 listopada, dotyczy samej nieruchomości położonej przy Zakopiance, na której stoi betonowa konstrukcja galerii. Syndyk wycenił ją na 85 mln 196 tys. zł netto. To kwota zbliżona do niezależnych szacunków rynkowych, które wskazywały wartość obiektu w przedziale 57–91 mln zł.
Niedokończona galeria za 240 mln zł
Projekt Color Parku od początku miał imponować rozmachem. Galeria miała powstać na 5-hektarowej działce na granicy Nowego Targu i Szaflar.
Inwestycja przewidywała:
- pasaż handlowy z około 60 sklepami,
- dwa supermarkety,
- multipleks,
- parking na 600 samochodów.
W 2017 roku budowa oficjalnie ruszyła, a w referendum lokalnym aż 70 proc. mieszkańców Nowego Targu poparło inwestycję. W dodatku większość powierzchni handlowych była już zarezerwowana przez przyszłych najemców.
Koszt projektu miał sięgnąć 240 mln zł, a jego twórcy – z prezesem spółki Nowotarska Zbigniewem Głowackim na czele – zakładali, że galeria zacznie przynosić zyski rzędu kilkudziesięciu milionów zł rocznie.
Jednak w 2019 roku prace zostały wstrzymane z powodu problemów finansowych, a budowa od tamtej pory stoi w miejscu. Dziś na miejscu widać jedynie surową, betonową konstrukcję, która od lat szpeci krajobraz wjazdu do miasta.
Spory i oskarżenia wokół inwestycji
Zbigniew Głowacki, prezes spółki Nowotarska, kwestionuje działania syndyka i zapowiada walkę o wstrzymanie sprzedaży. Jego zdaniem proces upadłościowy został wykorzystany przeciwko niemu.
— Spółka Nowotarska, realizująca budowę Color Parku, padła ofiarą schematu, w którym pożyczka została udzielona przez podmiot nieposiadający własnych środków, wyłącznie po to, by stworzyć iluzję wierzytelności i wymusić ogłoszenie upadłości — mówił przedsiębiorca w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Głowacki przekonuje, że szacunki syndyka są zaniżone, a galeria może zostać sprzedana "za ułamek swojej wartości". Tymczasem sam biznesmen ma problemy prawne – w lipcu 2025 roku warszawski sąd skazał go na rok więzienia w zawieszeniu za próbę wręczenia 200 tys. zł łapówki nadzorcy sądowemu w zamian za korzystne sprawozdanie finansowe. Wyrok nie jest prawomocny - czytamy.
Źródło: Wiadomości Handlowe