Gang sprzedawał hulajnogi bez VAT. Wśród zatrzymanych sześciu Chińczyków

Jacek Losik
hulajnoga, elektryczna, transport, miasto, miejski, hulajnogi, ludzie, plac, rynek, budynek, budynki, piesi, podróż, publiczny, popularny, zaparkowane, bruk, pojazd, ekologicznyHulajnoga elektryczna, zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Wioletta_Wiaderek

Podlaska Krajowa Administracja Skarbowa i Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymały 16 osób podejrzanych o sprzedaż przez internet elektrycznych hulajnóg bez odprowadzania podatku VAT. Zabezpieczono ponad 57 tys. pojazdów o wartości rynkowej niemal 156 mln zł. Wśród zatrzymanych jest sześciu obywateli Chin.

Akcję przeprowadzono na początku października na Mazowszu. Wzięło w niej udział ponad 150 funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej i CBŚP. Mundurowi przeszukali pięć magazynów, siedziby firm oraz miejsca zamieszkania podejrzanych. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Lublinie.

"Zabezpieczono ponad 57 tys. szt. różnych modeli hulajnóg o szacunkowej wartości rynkowej niemal 156 mln zł. Skala przedsięwzięcia robi wrażenie. Transport takiej liczby hulajnóg elektrycznych wymagałby niemal 170 naczep ciągników siodłowych" – zaznaczyła rzeczniczka szefa KAS st. asp. Justyna Pasieczyńska.

Poza hulajnogami funkcjonariusze znaleźli baterie i elektronikę wykorzystywane w instalacjach fotowoltaicznych. Ich łączna wartość przekraczała 6,5 mln zł. Zabezpieczono także dokumentację księgową, komputery, telefony i inne nośniki danych. Prokurator zablokował na rachunkach bankowych ponad 5 mln zł.


WIDEO
Ile zarabia premier? Donald Tusk pobiera pensję i trzy emerytury

To nie koniec. Służby przejęły również sześć samochodów osobowych oraz dwa ciągniki siodłowe o szacunkowej wartości rynkowej przekraczającej 1 mln zł.

Gotówka ukryta na posesji i w zamrażarce

"Ponad 700 tys. zł i 300 tys. euro funkcjonariusze znaleźli w walizce na strychu jednej z posesji należących do podejrzanych. Część zabezpieczonej podczas działań gotówki była ukryta także w zamrażarce" – przekazał rzecznik CBŚP kom. Krzysztof Wrześniowski. W poszukiwaniu pieniędzy pomagała Hera, służbowy pies podlaskiej KAS wyszkolony do wykrywania gotówki.

Zatrzymani to dziewięciu obywateli Polski, sześciu obywateli Chin oraz jeden obywatel Białorusi. W Prokuraturze Regionalnej w Lublinie usłyszeli zarzuty dotyczące między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz przestępstw podatkowych.

Areszt dla ośmiu podejrzanych

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie prok. Beata Syk-Jaworska poinformowała, że sąd, na wniosek prokuratora, zastosował trzymiesięczny areszt wobec pięciu mężczyzn narodowości chińskiej i trzech Polaków. "Wobec jednej obywatelki Chin sąd zastosował środki wolnościowe z uwagi na jej trudną sytuację rodzinną" – dodała.

Obywatele Chin mają od 33 do 49 lat i tymczasowo mieszkają w Polsce. Tymczasowo aresztowani Polacy są członkami jednej rodziny: to mężczyzna, jego żona i córka pochodzący z Mińska Mazowieckiego.

Wobec pozostałych podejrzanych prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze. Obejmują one między innymi dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe. Zatrzymanym grozi do ośmiu lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie