Cena gazu na europejskim rynku rośnie wraz z nasileniem obaw o dostępność surowca. Benchmarkowe kontrakty Dutch TTF w Amsterdamie drożały o 0,4 proc., do 70,09 euro za MWh, po wcześniejszym wzroście sięgającym 2 proc.
Sytuację komplikuje niski poziom zapasów w europejskich magazynach. Według danych Gas Infrastructure Europe są one obecnie zapełnione w 64,7 proc., podczas gdy pięcioletnia średnia dla tego okresu wynosi 81,8 proc.
Oznacza to, że przed rozpoczęciem sezonu grzewczego Europa nadal musi zgromadzić znaczne ilości gazu. Jednocześnie państwa europejskie rywalizują z Azją o ograniczoną pulę surowca dostępnego na globalnym rynku.
WIDEO272 kamienie milowe wykonane. Minister żali się na koalicjantów
Europa potrzebuje więcej LNG
Na sytuację zwraca uwagę Arne Lohmann Rasmussen, główny analityk AS Global Risk Management. Jego zdaniem Europa jest coraz bardziej uzależniona od globalnego LNG, podczas gdy dostawy gazu z Zatoki Perskiej pozostają poważnie zakłócone.
Analityk wskazuje również na niski poziom zapasów, szczególnie w Niemczech. W jego ocenie oznacza to konieczność dokonania przed zimą dużych dodatkowych dostaw gazu do magazynów.
Niemieckie magazyny są obecnie zapełnione w 52,6 proc. To znacznie mniej niż średnia z ostatnich pięciu lat, wynosząca dla tego okresu 80,4 proc.
Polska znajduje się w znacznie lepszej sytuacji. Krajowe magazyny zawierają 34,16 TWh gazu, a ich zapełnienie wynosi 92,7 proc. Sezonowa średnia z pięciu lat to 94,5 proc.
Obecny kryzys na Bliskim Wschodzie trwa od końca lutego. 28 lutego USA i Izrael zaatakowały Iran, a Teheran odpowiedział uderzeniami na państwa Zatoki Perskiej.