Gigant pozywa rząd USA. Domaga się zwrotu za cła Trumpa
Globalna firma transportowa FedEx złożyła pozew w amerykańskim Sądzie Handlu Międzynarodowego. Domaga się zwrotu środków pobieranych z tytułu ceł wprowadzonych przez prezydenta Donalda Trumpa. To dotychczas największy pozew ws. ceł - informuje Reuters.
Prawnicy specjalizujący się w prawie handlowym spodziewają się lawiny pozwów sądowych o zwrot miliardów dolarów po tym przełomowym orzeczeniu Sądu Najwyższego. Proces odzyskiwania należności musi jednak zostać rozstrzygnięty przez sąd niższej instancji, co komplikuje sprawę.
Według ekonomistów z Penn-Wharton Budget Model, potencjalne zwroty mogą objąć ponad 175 miliardów dolarów pobranych przez amerykańskiego fiskusa. W ubiegły piątek Sąd Najwyższy stosunkiem głosów 6 do 3 uznał, że Trump przekroczył swoje uprawnienia, wykorzystując ustawę o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych do nałożenia ceł na towary importowane - przypomina Reuters.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Powodowie domagają się od pozwanych pełnego zwrotu wszystkich opłat z tytułu IEEPA, które wpłacili na rzecz Stanów Zjednoczonych - napisał FedEx w pozwie, do którego dotarła agencja Reuters.
Spółka z siedzibą w Memphis nie podała dokładnej kwoty, o którą walczy.
W swoim pozwie FedEx wymienił jako pozwanych Służbę Celną i Ochrony Granic Stanów Zjednoczonych (US Customs and Border Protection), komisarza tej agencji Rodneya Scotta oraz Stany Zjednoczone Ameryki. FedEx reprezentuje kancelaria Crowell - Moring z Waszyngtonu, która prowadzi podobne sprawy dla takich marek jak Costco, Revlon czy producenta okularów EssilorLuxottica.
Pójdą po zwrot, ale potrzebne są dokumenty
Importerzy, dystrybutorzy i dostawcy wydają się być w najlepszej sytuacji, aby uzyskać zwroty opłat celnych IEEPA, bo dysponują dokumentacją celną oraz fakturami z wyszczególnionymi kosztami ceł przypisanymi do konkretnych towarów - ocenia Ron Ciotti, wspólnik w kancelarii prawnej Hinckley Allen w Bostonie, reprezentujący deweloperów w całych Stanach Zjednoczonych.
- Jeśli w umowie znajdował się zapis o waloryzacji ceny w związku z cłami i to właśnie z tego powodu cena wzrosła, to na podstawie takiego kontraktu można ubiegać się o zwrot - tłumaczy Ciotti.
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom, uważany za potencjalnego kandydata demokratów na prezydenta w 2028 r., zażądał wypłaty zwrotów bezpośrednio dla obywateli.
- Słyszę głosy, że to wielkie zwycięstwo konsumentów, bo powinni odzyskać pieniądze za produkty, które zdrożały przez cła. Nie widzę jednak na to szans - stwierdził Ciotti w rozmowie z Reutersem. Jego zdaniem większość firm i konsumentów płaciła wyższe ceny bez pisemnego wyjaśnienia, w jaki sposób cła przyczyniły się do wyższych cen i może nie mieć dowodów niezbędnych do uzyskania zwrotu pieniędzy.
źródło: Reuters