"Godna pożałowania". Trump nie zostawia suchej nitki na decyzji Sądu Najwyższego
Prezydent USA Donald Trump ocenił we wtorkowym orędziu o stanie państwa piątkową decyzję Sądu Najwyższego o unieważnieniu części nałożonych przez niego ceł jako "godną pożałowania" i "rozczarowującą". Na sali obecnych było kilkoro sędziów tego organu.
- Ale dobrą wiadomością jest to, że niemal wszystkie kraje i korporacje chcą utrzymać umowę, którą już zawarły - oznajmił Donald Trump.
- Wierzę, że z biegiem czasu cła wnoszone przez inne kraje w znacznym stopniu zastąpią, tak jak w przeszłości, współczesny system podatku dochodowego, zdejmując wielki ciężar finansowy z ludzi, których kocham - powiedział Trump.
Eksperta ocenia cła Trumpa. "Daje sygnał, że się nie cofnie"
Prezydent przekazał, że utrzymanie nałożonych przez niego globalnych taryf oznacza, że "działania Kongresu nie będą konieczne".
Media: Trump rozważa kolejne cła
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa rozważa nałożenie nowych ceł na kilka branż przemysłowych, powołując się na przepis dotyczący ryzyka dla amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego - podał w poniedziałek "Wall Street Journal". Ma to związek z piątkową decyzją Sądu Najwyższego o zniesieniu części nałożonych przez prezydenta taryf.
Nowe taryfy mają być nałożone na podstawie ustawy znanej jako Sekcja 232, umożliwiającej prezydentowi ogłaszanie ceł w związku z ryzykiem dla bezpieczeństwa narodowego.
Jak zaznaczyła gazeta, nowe taryfy mają być nałożone niezależnie od innych opłat. Cła te mogą obowiązywać przez nie więcej niż 150 dni, chyba że Kongres przedłuży ten termin.
Sąd Najwyższy zdecydował ws. ceł
W piątek Sąd Najwyższy USA uznał, że Trump nie miał uprawnień do nakładania ceł na mocy ustawy o międzynarodowych uprawnieniach ekonomicznych w sytuacjach nadzwyczajnych (IEEPA). Ustawa ta, stosowana dotąd głównie do wprowadzania sankcji, stanowiła podstawę prawną większości ceł nałożonych przez Trumpa, w tym 10-procentowych taryf na towary z niemal wszystkich państw świata.
Trump podpisał w piątek rozporządzenie o nałożeniu ceł w wysokości 10 proc. na towary z całego świata. Dzień później ogłosił, że zwiększy stawkę do 15 proc., ale jak dotąd nie podpisał dokumentów wprowadzających to postanowienie w życie.