Glovo wróciło do 20 miast w Ukrainie. Chce zaspokoić "podstawowe potrzeby ludzi"

W związku z sankcjami wiele firm odwraca się od Rosji. Co oczywiste, wiele też zawiesiło swoją działalność na terenie ogarniętym wojną. Glovo podało natomiast w czwartek, że wróciło do 20 ukraińskich miast, w tym także w wybranych dzielnicach Kijowa. - Stoimy w obliczu kryzysu humanitarnego - alarmuje Dmitry Rasnovsky, dyrektor generalny dostawcy usług delivery w Ukrainie.

KIEV, UKRAINE - 2020/11/11: A Glovo delivery man wearing a face mask as a preventive measure walks in downtown Kiev.The so-called 'weekend quarantine' has been introduced in Ukraine over the aggravated epidemic situation, the relevant decision was made at a government meeting on 11 November 2020, reportedly by media. In the past 24 hours, Ukraine has registered 10,611 of the new COVID-19 coronavirus cases, 191 death. In a total of 489,808 laboratory-confirmed cases of the COVID19 coronavirus in Ukraine, of which 8,947 were fatal. (Photo by Pavlo Gonchar/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)Kurier Glovo w Kijowie nieco ponad rok przed rozpoczęciem inwazji przez Rosję
Źródło zdjęć: © GETTY, SOPA Images/LightRocket via Gett | SOPA Images

Prezydent Wołodymyr Zełenski, a także wiele międzynarodowych organizacji, alarmuje, że Ukraina stoi w obliczu kryzysu humanitarnego. To efekt inwazji Rosji na ten kraj, która z jednej strony utrudnia ewakuację ludności z ostrzeliwanych miast, a z drugiej dostawę podstawowych produktów do cywilów uwięzionych w miejscowościach, które rosyjskie wojsko atakuje.

- W Ukrainie brakuje podstawowych usług logistycznych na miejscu, stoimy w obliczu kryzysu humanitarnego, w którym m.in. osoby starsze walczą o dostęp do żywności. Niezaspokojone pozostają podstawowe potrzeby człowieka - zauważa Dmitry Rasnovsky, dyrektor generalny Glovo w Ukrainie.

Firma, która zaczynała jako startup w Hiszpanii, tydzień temu wznowiła świadczenie podstawowych usług w najechanym kraju. W czwartek (10 marca, 15. dnia wojny) Glovo poinformowało, że wraca do 20 ukraińskich miast. W tym do niektórych dzielnic Kijowa.

- Udostępniając naszą platformę, mamy możliwość wspierania potrzebujących już teraz. Kurierzy zaczęli sami organizować pomoc, korzystając z różnych kanałów komunikacji. Zatem udostępnienie naszej infrastruktury logistycznej w celu świadczenia usług było oczywistym krokiem. Sprawia, że jest to znacznie łatwiejsze i bezpieczniejsze – dodaje Rasnovsky.

Firma jednocześnie zapewnia, że "nie będzie czerpać żadnych korzyści finansowych ze świadczenia usług w Ukrainie oraz zrzeka się prowizji i opłat za dostawę dla partnerów, organizacji pozarządowych i aptek". Mało tego. Wszystkie opłaty za dostawę po stronie użytkowników zobowiązuje się przekazać na rzecz ukraińskiej organizacji pozarządowej Come Back Alive, która wspiera ukraińskie społeczeństwo.

Kijów zostanie oblężony? Gen. Pacek tłumaczy strategię armii rosyjskiej

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Przedstawiciele firmy zaznaczają, że priorytetem jest dla niej bezpieczeństwo pracowników, użytkowników oraz partnerów. "Biorąc pod uwagę obecną sytuację, odszkodowanie kurierów aktywnie działających dla Glovo, zostało dostosowane tak, aby zapewnić im utrzymanie siebie i swoich rodzin. Wszyscy kurierzy objęci są ubezpieczeniem lokalnym i globalnym" - czytamy w komunikacie.

Firma podaje, że od wznowienia działalności w Ukrainie w zeszłym tygodniu dostarczono prawie 10 000 zamówień. "Rozumiemy pilną potrzebę dostępu obywateli Ukrainy do niezbędnych dostaw, dlatego jesteśmy zaangażowani w udostępnianie podstawowych usług wszędzie tam, gdzie jest to możliwe" - informuje dostawca usług delivery.

Ponadto w ramach programu Glovo Access firma przeznaczyła 500 tysięcy euro na wsparcie działań humanitarnych w Ukrainie oraz pomoc uchodźcom w państwach sąsiadujących. Ale: - To dopiero początek – zaznacza Sacha Michaud, współzałożyciel Glovo.

Niemniej jednak Glovo uprzedza, że w przypadku "jakichkolwiek ataków" natychmiast przerwie działalność, a wszyscy kurierzy będą zobowiązani do przestrzegania protokołów bezpieczeństwa. "Na ten moment, godziny działalności platformy różnią się w zależności od miasta, tak by zachować zgodność z lokalnymi godzinami policyjnymi oraz Kijowem działającym między godz. 10 a 18" - informuje firma.

Wybrane dla Ciebie
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Co się dzieje w słynnej cieśninie? Mapa cała w czerwonych punktach
Co się dzieje w słynnej cieśninie? Mapa cała w czerwonych punktach
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran