Notowania

Gminy górnicze od lat zwracają kopalniom pieniądze z podatku od nieruchomości. RPO zaangażował się w spór

Ponad 350 mln zł z tytułu niesłusznie pobranego - zdaniem sądów - podatku od nieruchomości zwracają kopalniom śląskie samorządy skupione w Stowarzyszeniu Gmin Górniczych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Fotolia)
Problem dotyczy nie tylko Zagłębia Węglowego, ale i Miedziowego

"Od dłuższego czasu pomiędzy gminami górniczymi i przedsiębiorstwami górniczymi toczą się postępowania sądowe, będące na różnym etapie i na różnym szczeblu. Ze względów proceduralnych dochodzi również do rozstrzygnięć obligujących gminy do oddania całości wpłaconych kwot - nawet z tymi, które prawnie nadal należą się gminom – napisał Rzecznik Praw Obywatelskich, który zaangażował się w sprawę.

Zauważył, że sprawa, która stała się przyczyną sporów, nadal nie została precyzyjnie uregulowana. W związku z tym RPO kilkakrotnie wskazywał już, że wszystko to wymaga precyzyjnych regulacji.

Mieszkańcy Imielina kilkakrotnie protestowali przeciwko górniczej specustawie
Bunt na Śląsku. Nie chcą specustawy górniczej

Z danych przekazanych Rzecznikowi wynika, że gminy górnicze z woj. śląskiego, należące do Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce, dokonały lub nadal dokonują zwrotu podatku wraz z odsetkami na łączną kwotę 350,46 mln zł, choć wcześniej pobrały 278,7 mln zł podatku. Oznacza to, że do firm górniczych trafiło z gmin dodatkowo 71,75 mln zł. By spółki zwróciły te pieniądze samorządom, konieczne będą kolejne wyroki sądów – informuje PAP.

Obejrzyj: Na horyzoncie problemy z górnikami. "W górnictwie od 10 lat nic dobrego się nie działo"

Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce alarmuje, że spory z kopalniami i konieczność zwrotu wielomilionowych środków pośrednio przekładają się na mieszkańców gmin górniczych, zaś same gminy - ze względu na zdegradowaną infrastrukturę i szkody na powierzchni - są w gorszej sytuacji w pozyskiwaniu inwestorów.

"Konsekwencje wynikające z eksploatacji złóż podziemnych zasobów węgla odczuwają nie tylko budżety poszczególnych gmin, ale przede wszystkim ludność zamieszkująca te tereny" - oceniają przedstawiciele Rzecznika.

4 grudnia przypada tradycyjne święto górników - Barbórka.
Ile naprawdę można zarobić na kopalni? "Zadka nie urywa" - mówi nam górnik

Spółki kwestionowały uznanie podziemnej infrastruktury za "budowle" w rozumieniu prawa podatkowego i - choć płaciły podatek - kierowały sprawy do sądów.

Rzecznik zwraca uwagę, że od wielu lat nie uchwalono definicji "budowli", skutecznej z punktu widzenia podatkowego. Na potrzebę stworzenia jasnej definicji pojęcia "budowli" dla celów podatkowych wskazał w 2011 r. Trybunał Konstytucyjny. Brak takiej definicji powoduje, że zarówno podatnicy, jak i organy podatkowe nie mają pewności, co należy opodatkować. Efektem są liczne spory podatników - przedsiębiorców różnych branż - z fiskusem o to, jakie obiekty mogą być uznane za "budowle".

Chodzi nie tylko o opodatkowanie podziemnych wyrobisk górniczych, ale także m.in. stacji transformatorowych, stacji telefonii komórkowej, sieci telekomunikacyjnych i energetycznych czy elektrowni wiatrowych. Od 2013 r. kolejni rzecznicy praw obywatelskich pięciokrotnie zwracali się w tej sprawie do resortu finansów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: górnictwo, kopalnie, górny śląsk, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-12-2019

jakolejne rządy boją się górników i dlatego chcą ratować kopalnie przez łączenie z firmami energetycznymi. Regulują ceny energii, niby dla naszego dobra … Czytaj całość

10-12-2019

cycZlikwidawać te kopalnie

10-12-2019

jurek_kuBzdura kompletna. Każdy inżynier uczył się na pierwszym roku studiów co to jest budowla. "Dzieło rąk człowieka w trwały sposób powiązane z … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (3)