Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Handel detaliczny czekają w tym roku przełomowe zmiany. Oto najważniejsze

5
Podziel się

Według części specjalistów w 2019 roku kluczowym trendem będzie transformacja cyfrowa stacjonarnych placówek. Aplikacje staną się wręcz podstawą procesów zakupowych. Sieci, które jeszcze ich nie wprowadziły, nadrobią te zaległości. Pojawią się też sklepy z bramkami RFID, które same będą identyfikowały ceny towarów. Kolejni gracze rynkowi zaoferują konsumentom bezobsługowe kasy.

W sklepach stacjonarnych będą wdrażane udoskonalane stanowiska samoobsługowe
W sklepach stacjonarnych będą wdrażane udoskonalane stanowiska samoobsługowe (PAP, Wojciech Pacewicz)
bDZlXjGt

Automatyzacji zakupów będą sprzyjały zwłaszcza niedziele niehandlowe. Rozwiązania geofencingowe również się rozwiną i zyskają na popularności. Tymczasem Big Data zoptymalizuje asortyment, a IoT – procesy logistyczne. Absolutną rewolucją może okazać się to, że asystenci głosowi zaczną mówić po polsku i zastąpią ludziom rozmowy ze sprzedawcami.

Jak zapewnia Mirosław Krzanik, Dyrektor ds. Inteligentnych Rozwiązań Sklepowych z Żabki, w tym roku należy spodziewać się dynamicznego rozwoju wielu technologii w handlu detalicznym. Firmy technologiczne i sieci będą mocno zaangażowane w testowanie nowych rozwiązań podnoszących wygodę robienia zakupów. Klienci będą wyrażać na ich temat swoje opinie, np. w pilotażowych placówkach. I tym samym odegrają ważną rolę w ww. procesach.

– Ten rok będzie przełomowy pod względem uruchamiania aplikacji przez kolejne sieci. Sklepy, które jeszcze ich nie oferowały, już zapowiedziały prezentacje swoich rozwiązań mobilnych. Przykład Rossmanna pokazał im, że to jest potężne narzędzie identyfikujące klientów i budujące ich lojalność. Wkrótce stanie się ono podstawą procesów zakupowych w tradycyjnych placówkach – mówi dr Krzysztof Łuczak, członek zarządu firmy technologicznej Proxi.cloud.

bDZlXjGv

Zdaniem Andrzeja Wojciechowicza, eksperta Komisji Europejskiej i założyciela FMCG Business Consulting, mamy przed sobą rok prób, czyli testowania różnych nowych technologii. Sprawdzanie ich efektywności, praktyczności oraz zyskowności to bardzo kosztowne i długotrwałe procesy. Trudno jeszcze przewidzieć, jakie rozwiązanie opanuje konkretny rynek, np. spożywczy czy modowy. Ale niemal pewne wydają się radyklane zmiany przestarzałych systemów lojalnościowych, w tym aplikacji mobilnych. Większość jest zbyt skomplikowana i nieintuicyjna, co zniechęca klientów do korzystania z nich.

– W 2019 roku wielu konsumentów przestanie sobie wyobrażać robienie zakupów bez aplikacji. Coraz więcej narzędzi mobilnych będzie łączyło w sobie wiele funkcji, w tym informacyjnych, płatniczych i archiwizacyjnych. To przyniesie konsumentom wiele wygód. Natomiast sieci wciąż będą uczyły się efektywnego wykorzystania aplikacji do zwiększania swoich obrotów – prognozuje dr Krzysztof Łuczak.

bDZlXjGB

Tymczasem Mirosław Krzanik przewiduje na ten rok rozwój technologii przyspieszających proces zakupowy w trzech modelach sprzedaży – dostawach produktów spożywczych, click&collect, czyli zamówieniach składanych w domu i odbieranych w sklepach, a także w różnego rodzaju systemach kas bezobsługowych. Zwiększy się automatyzacja wielu procesów sprzedażowych. Na rynku pojawi się więcej kas samoobsługowych, które nie tylko przyspieszą nabywanie towarów, ale też ułatwią właścicielom placówek prowadzenie ich biznesów.

– W sklepach stacjonarnych będą wdrażane, testowane i udoskonalane stanowiska samoobsługowe. A w Internecie powstanie wiele nowych platform sprzedaży, które już od trzech lat cieszą się dużym powodzeniem w USA jako tzw. Marketplace. To m.in. szansa na prezentowanie niszowych produktów bez szerokiego i kosztownego promowania ich. Na nowych platformach możliwy będzie też handel detaliczny bez posiadania sklepu internetowego, co wiele ułatwi małym sprzedawcom – podkreśla Andrzej Wojciechowicz.

Placówki, w których nie ma ani jednego sprzedawcy, zyskają na popularności w niedziele niehandlowe. Tak działa np. Bio Family w Poznaniu – pierwszy bezobsługowy i całodobowy supermarket w Europie. Dr Łuczak zapowiada, że jego tropem pójdą inni gracze na rynku. Kolejnym przełomem będzie wkrótce otwarcie sklepu bez kas. Będzie działać podobnie do sieci Bingo Box, istniejącej w Chinach. W tego typu obiektach towary mogą być skanowane przez bramki RFID. Po ich przekroczeniu identyfikowane są wszystkie artykuły, które zabrał ze sobą konsument.

bDZlXjGC

– W zasięgu ręki jest też produkcja chipów z nośnikami danych, bo ich koszt znacząco zmalał, tj. do ok. 1 eurocenta. Możemy powrócić do nieco zapomnianego już pomysłu, który kilka lat temu był zbyt drogi i trudny do realizacji. Współczesna technologia pozwala na to, żeby ten przedmiot występował np. w odzieży w postaci włókien. A informowałby o wszystkim, m.in. o cechach szczególnych, składzie i oczywiście o cenie produktu. Ponadto mógłby on przeciwdziałać kradzieżom w nowych, niewidocznych systemach ochrony. Trzeba tylko napisać do tego odpowiednie oprogramowanie i mamy w Polsce gotowy, stosunkowo prosty biznes – przekonuje Andrzej Wojciechowicz.

Natomiast dr Krzysztof Łuczak uważa, że wzrost popularności rozwiązań geofencingowych, czyli opartych o kontekst lokalizacji, jest niemal pewny. Nastąpi wraz z rozwojem aplikacji mobilnych. Powinny one zacząć odbierać informacje o obecności klientów w danych sklepach i same decydować o tym, jakie promocje komu zaoferować. Prezes firmy technologicznej dodaje, że taka praktyka upowszechni się na rynku już w tym roku. A pozwolą na to zaawansowane algorytmy analizy danych.

– Big Data będzie coraz szerzej wykorzystywana w handlu. W placówkach detalicznych posłuży głównie do efektywnego zarządzania asortymentem. Dynamiczny rozwój na rynku będzie notował także Internet Rzeczy, który jest jedną z podstawowych technologii w procesie optymalizacji procesów logistycznych. Umożliwia obserwowanie ciągłego obiegu towarów. Dzięki IoT zaczną być też obniżane koszty energii elektrycznej zużywanej m.in. przez sklepowe lodówki – zapowiada Dyrektor ds. Inteligentnych Rozwiązań Sklepowych z Żabki.

bDZlXjGD

Ekspert z Proxi.cloud twierdzi ponadto, że w tym roku asystenci głosowi zaczną mówić po polsku. Dla klientów będzie to sposób na bycie obsługiwanym w sklepie pozbawionym ekspedientów. Dzięki temu np. nie będzie trzeba samodzielnie czytać etykiet. I dodaje, że w tym roku można spodziewać się pierwszych tego typu wdrożeń w najbardziej nowoczesnych placówkach w kraju.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Zobacz także: Zobacz, co można kupić na poczcie. Partyjna księgarnia?
bDZlXjGW
KOMENTARZE
(5)
prawda
2 lata temu
Podstawowe pytania do przedstawiciela Zabki, kto bedzie przyjmowal do sklepu dostawy? kto umyje regaly i wylozy towaṛ? kto bedzie placil za towar przeterminowany,ktory firma przekaze w dorzutach na sklep? w moim rozumieniu to nowa kasa samoobslugowa czyli sama zabka... I teraz najwazniejsze, gdy przytrafi sie sytuacja zagrazajaca zyciu czlowieka pierwszej pomocy udzieli kto? A malo kto wie,ze aplikacje do ktorych tak zachecaja wszyscy sluza wam do kontrolowania nas ludzi.
Ali
2 lata temu
W dużych sieciach są kasy samoobsługowe,które musimy obsługiwać sami. Ale za towar płacimy tyle samo. Sieci zwiększają przez to swoje zyski,bo nie potrzebni pracownicy. Dlatego omijam takie kasy dużym łukiem. Dlaczego mam płacić tyle samo i jeszcze świadczyć dla nich pracę.
Pryk
2 lata temu
Ludzie nie będą potrzebni. Tylko kto i za co będzie robił zakupy gdy ludzie nie będą zarabiać
bDZlXjGX
polak
2 lata temu
nieustannie zmierzamy do wypłacania ludziom pieniędzy za to że są
dora
2 lata temu
...a potem nastapi znamie szatana na rece lub czole .... jak szybko to wszystko zmierza do końca ....