"Historyczna szansa dla Polski". Co Domański chce ugrać w Waszyngtonie?
Minister finansów Andrzej Domański rozpoczyna kilkudniową wizytę w Stanach Zjednoczonych. W planach polskiej delegacji jest udział w spotkaniu państw grupy G20, ale też rozmowy z amerykańskim sekretarzem ds. handlu.
Polska zabiegała o dołączenie do formatu G20 od kilku lat. W 2017 roku podczas szczytu w niemieckim Baden-Baden nasz kraj reprezentował ówczesny minister finansów Mateusz Morawiecki. Teraz przed nami historyczny debiut. W tym tygodniu Polska po raz pierwszy zasiądzie do rozmów jako pełnoprawny członek, a nie jako gość czy obserwator.
Do tej pory Polska w takim formacie podejmowania decyzji nie uczestniczyła. To dla nas bardzo istotne, aby nasza obecność w G20 była obecnością stałą. Chcemy, aby to miejsce przy głównym stole było dla nas zabezpieczone
- Cieszymy się, że jesteśmy tą 20., 21. gospodarką świata. To zasługa polskich firm, polskich przedsiębiorców, polskich pracowników i tych wszystkich, którzy zbudowali ten gospodarczy sukces ostatnich 30 lat. To jest historyczna szansa dla Polski - dodaje. Poza Domańskim, w spotkaniu przedstawicieli państw weźmie także udział prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.
Szef resortu finansów przypomina, że o miejscu w gronie państw G20 w większym stopniu decydują zabiegi polityczne i zakulisowe rozmowy niż faktyczne rozmiary gospodarek poszczególnych krajów. - Wiemy, że ten sukces nie jest dany raz na zawsze, tak jak nasze miejsce przy stole w G20 nie jest dane raz na zawsze. Ciągle musimy myśleć o tym, jak budować narzędzia wzrostu gospodarczego w kolejnych nawet nie latach, ale w kolejnych dekadach - podkreśla.
Polska w G20? Twórca giganta mówi, jak powinniśmy wykorzystać tę szansę
Agenda spotkania grupy G20 nie jest publicznie znana, mimo to minister mówi o najbardziej prawdopodobnych punktach do dyskusji. - Trudno oczekiwać, aby nie był poruszony temat związany z sytuacją na Bliskim Wschodzie, głównie chodzi o jej wpływ na gospodarkę. Polska na pewno będzie też podnosić wątki związane z tym, co jest istotne dla amerykańskiej prezydencji, czyli z deregulacją - mówi szef ministerstwa finansów. Jak dodaje, chodzi o prezentację polskich doświadczeń na bazie inicjatywy SprawdzaMY, kierowanej przez szefa InPostu Rafała Brzoskę.
Relacje Polska-USA? "Dobre, ale napięte"
Poza rozmowami w formacie G20 polski minister finansów ma też w planach spotkanie z sekretarzem USA ds. handlu Howardem Lutnickiem. - Nasze relacje handlowe ze Stanami Zjednoczonymi są co do zasady dobre, ale oczywiście pojawiają się napięcia transatlantyckie. Będę tutaj reprezentował polskie stanowisko dotyczące ceł, bo mamy kilka sektorów, które są eksponowane na amerykańskie cła - mówi Domański i wymienia w tym kontekście przede wszystkim polskich dostawców dla sektora automotive i producentów żywności.
W odpowiedzi na pytania money.pl Domański potwierdza, że w bilateralnych rozmowach z USA pojawią się również kwestie energetyczne.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pokazuje, jak ważna jest dywersyfikacja źródeł gazu czy w ogóle węglowodorów. Widzimy ze strony amerykańskiej chęć do tego, aby zwiększać eksport do Europy. Polska ma potencjał do tego, aby być swoistym hubem gazowym dla Europy Środkowo-Wschodniej - tłumaczy.
- Potrzebujemy pewności dostaw i dobrej ceny. Wykluczamy import z wiadomego kierunku (Rosji - przyp. red.), ale musimy zabezpieczyć niskie ceny dla polskiego przemysłu w kolejnych latach - mówi Domański. USA to dziś największy dostawca gazu skroplonego dla naszego kraju. W zeszłym roku Polska sprowadziła ze Stanów Zjednoczonych ok. 5,6 mld metrów sześciennych LNG - to aż 60 proc. naszego importu.
O tym, jak kluczowe są dla nas ceny gazu i zdywersyfikowane kierunki dostaw, mówiła niedawno w wywiadzie dla money.pl prof. Beata Javorcik z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, zwłaszcza w kontekście wojny w Iranie.
- Rezerwy gazu w Europie są teraz na najniższym poziomie od pięciu lat. I my w tym momencie musimy go kupować, żeby te rezerwy wypełnić przed następnym sezonem grzewczym (...) A ponieważ eksport gazu z Kataru szybko nie powróci na rynki, to te wysokie ceny mogą się utrzymywać w naszej części świata przynajmniej do końca roku, co ogranicza naszą europejską konkurencyjność - podkreślała ekonomistka.
Polskie starania o G20
G20 to forum skupiające 19 państw oraz UE i Unię Afrykańską, które odpowiadają za ok. 85 proc. światowego PKB i ponad 75 proc. handlu oraz reprezentują dwie trzecie populacji świata. Choć grupa nie ma stałego sekretariatu i nie podejmuje wiążących decyzji, to stanowi kluczową platformę rozmów o globalnych wyzwaniach gospodarczych.
Tegoroczny szczyt przywódców państw G20 odbędzie się w grudniu w Miami na Florydzie. Udział Polski w tym wydarzeniu potwierdził kilka miesięcy temu amerykański sekretarz stanu Marco Rubio.
W szczególności Polska, kraj, który dawniej tkwił w pułapce za Żelazną Kurtyną, a obecnie jest w gronie 20 największych gospodarek świata, dołączy do nas, aby zająć należne jej miejsce w G20. Sukces Polski dowodzi, że skoncentrowanie się na przyszłości jest lepszym rozwiązaniem niż koncentracja na pretensjach. Pokazuje, jak partnerstwo z USA i amerykańskimi firmami może sprzyjać wzajemnemu dobrobytowi i rozwojowi - napisał w grudniu ub. roku szef amerykańskiej dyplomacji.
Tomasz Setta, dziennikarz money.pl