Internistów wezmą Szwajcarzy, anestezjologów Czesi, a chirurgów Niemcy. Mają lepsze oferty dla polskich medyków

Kilkukrotnie wyższa pensja, dodatki, czasem nawet samochód służbowy. Europa kusi polskich medyków, którzy we własnym kraju wciąż walczą o wyższe standardy i godne zarobki. Ofert przybywa, bo nasi lekarze są cenieni. Pytanie jednak, kto będzie nas leczył.

Polscy lekarze są cenieni za granicą. Wielu przyjmowanych jest tam z otwartymi ramionami. W Polsce muszą walczyć o lepsze zarobkiPolscy lekarze są cenieni za granicą. Wielu przyjmowanych jest tam z otwartymi ramionami. W Polsce muszą walczyć o lepsze zarobki
Źródło zdjęć: © Getty Images | Piotr Lapinski, NurPhoto
Przemysław Ciszak

Jak szacuje OECD, do połowy 2020 roku w Polsce wykształciło się 23 tys. medyków, którzy opuścili ojczyznę i pracują w krajach zachodnich. Mało tego, aż 15 proc. polskich lekarzy zadeklarowało, że rozważa wyjazd z kraju po pandemii.

Część z nich już poczyniło pierwsze kroki, aby podjąć pracę w innych krajach Unii. Jak wielu?

Skalę obrazuje liczba pobieranych w Okręgowej Izbie Lekarskiej tzw. zaświadczenia unijne. To zaświadczenie o postawie etycznej wydawane lekarzom i lekarzom dentystom ubiegającym się o uznanie kwalifikacji w innych krajach Unii Europejskiej.

Protest medyków. Czy w szpitalach brakuje lekarzy? Pielęgniarka wyjaśnia

Zapytaliśmy OIL o najnowsze dane. Wynika z nich, że na koniec sierpnia pobrało je już w sumie 420. Z tego 339 wydano lekarzom, a dodatkowe 81 lekarzom dentystom. To wskazuje, jak wielu poważnie bierze pod uwagę wyjazd z Polski.

Kuszą lepszymi warunkami

O lekarzy ubiegają się liczne kraje. Pandemia zweryfikowała braki kadrowe w wielu miejscach, nie tylko w Polsce.

Z ofertą do walczących o wyższe nakłady na służbę zdrowia, lepsze warunki pracy i godną płacę medyków na początku września wyszli niemieccy rekruterzy, którzy zachęcali protestujących w białym miasteczku polskich lekarzy do wyjazdu.

Ale owo "zaproszenie" powtarzane jest od lat, a nasi zachodni sąsiedzi z otwartymi rękami czekają na lekarzy. Zaledwie kilka dni temu pod berliński szpital w Brandenburgii zaproponował polskim rezydentom pracę. Poszukują pediatrów, jak i anestezjologów.

Stawka? 20 tys. zł na początek skali, a więc dla medyka bez stażu i bez dyżurów. Do tego 30 dni urlopu plus 5 dni urlopu szkoleniowego.

W Niemczech podstawowe stawki są ustalane taryfowo, ale do wynagrodzenia dochodzą także dodatki, jak choćby związane z dyżurami. Te nocne i w weekend podlegają odrębnemu wynagrodzeniu, tak że do pensji można doliczyć z tytułu dodatkowych dyżurów około 1000 euro miesięcznie.

Aby lepiej trafiać do lekarzy niemieckie portale oferujące pracę medykom tłumaczone na język polski. A ofert nie brakuje. Przykład? W szpitalu w Niedersachsen poszukują chirurga specjalisty. W Schleswig-Holstein internisty. Anestezjolog poszukiwany jest choćby w Mecklenburg-Vorpommern - podobnie jak gastroenterolog i pediatra. Lista jest długa.

Jak czytamy na niemieckim portalu z ofertami pracy dla medyków tewcon.de, niemieckie szpitale potrzebują zwłaszcza specjalistów: anestezjologii, pediatrii, ginekologii i kardiologii. Polują także na rezydentów z zakresu medycyny wewnętrznej, do której w Niemczech zalicza się takie specjalizacje jak kardiologia, gastroenterologia, pneumologia.

Czesi liczą na polskich medyków

Również lekarze stomatolodzy są pożądani u naszych sąsiadów. Szczególnie atrakcyjna może okazać dla specjalistów województw przygranicznych - opolskiego, śląskiego i dolnośląskiego.

Do gabinetów stomatologicznych potrzebni są też anestezjolodzy. Do polskich medyków swoją ofertę kieruje dla przykładu klinika w Ostrawie.

Czeska klinika kusi 6-godzinnymi dyżurami, trzy razy w tygodniu za równowartość 15 tys. zł pensji na rękę. Do tego oferuje służbowy samochód i ubezpieczenie.

Szwajcaria bierze internistów

Wśród polskich lekarzy chętnych do pracy szuka również Szwajcaria. Jak pisaliśmy w money.pl, nawet małe miejscowości oferują tam warunki, jakie w Polsce są przeznaczone dla doświadczonych lekarzy w większych ośrodkach.

O jakich pieniądzach mówimy? 14 tys. franków szwajcarskich brutto, a więc równowartość niemal 60 tys. zł miesięcznie, i dodatkowo 13. pensja - to propozycja szwajcarskiej praktyki medycznej dla lekarza rodzinnego lub internisty w niewielkiej miejscowości Reiden w kantonie Lucerna oraz w 18-tysięcznym mieście Volketswil w kantonie Zurich.

Szwajcarzy oferują pracę na pełen etat, wymagają jednak znajomości języka niemieckiego zarówno w mowie, jak i piśmie. Wraz z rosnącym stażem pracy oczywiście pensja będzie rosła do 20 tys. franków brutto, a więc równowartość 84 tys. zł brutto.

W Polsce brakuje lekarzy

O dramatycznie małej liczbie lekarzy przypadającej na 1000 polskich pacjentów informowaliśmy już wielokrotnie. Według raportu OECD "Health at a Glance 2020" na tysiąc mieszkańców mamy zaledwie 2,4 lekarza, podczas gdy średnia UE to 3,4. Tym samym pod względem dostępności lekarzy znajdujemy się na samym końcu w Unii Europejskiej.

Według Naczelnej Izby Lekarskiej w Polsce brakuje aż 68 tys. lekarzy różnych specjalizacji i 40 tys. pielęgniarek. O zastąpieniu polskich medyków specjalistami zza granicy myśleć nie sposób. Bo mimo podejmowanych przez rząd różnych akcji, udaje się ściągać niewielu.

Wybrane dla Ciebie
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Marka "Nowrocky". Policja przyjęła zawiadomienie
Marka "Nowrocky". Policja przyjęła zawiadomienie
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada
Ukraiński operator odpowiada na oskarżenia Orbana. "Ropociąg jest remontowany"
Ukraiński operator odpowiada na oskarżenia Orbana. "Ropociąg jest remontowany"
Miliardy na rozbudowę Okęcia i realizację Portu Polska. Podpisano umowę kredytową
Miliardy na rozbudowę Okęcia i realizację Portu Polska. Podpisano umowę kredytową
Prezydent zawetował ustawę ws. rolników. "Chcą utrzymać pewną patologię"
Prezydent zawetował ustawę ws. rolników. "Chcą utrzymać pewną patologię"
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy
Tokeny w nagrodę za medale. Oto kiedy trzeba będzie zapłacić podatek
Tokeny w nagrodę za medale. Oto kiedy trzeba będzie zapłacić podatek
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"
Wagony od polskiego producenta w PKP później. Oto szczegóły
Wagony od polskiego producenta w PKP później. Oto szczegóły