Obracają rafinerię Rosji w gruzy. Jeden cios nie wystarczył

Ukraińskie drony zaatakowały w czwartek jeden z kluczowych rosyjskich kompleksów rafineryjno-petrochemicznych. Po ataku na zakład Gazprom Neftekhim Salavat w Baszkirii wybuchł pożar. To drugi atak na zakład w centralnej Rosji w ciągu miesiąca. Wcześniejsze uderzenie zatrzymało przerób ropy.

Kolejny atak Ukrainy na rafinerię w Baszkirii w RosjiKolejny atak Ukrainy na rafinerię w Baszkirii w Rosji
Źródło zdjęć: © screen | Astra-Telegram
Bartłomiej Chudy

Ukraińskie drony ponownie uderzyły w jeden z najważniejszych rosyjskich kompleksów rafineryjno-petrochemicznych. W czwartek 13 sierpnia zaatakowały zakład Gazprom Neftekhim Salavat w Baszkirii. Nad miastem pojawiła się chmura czarnego dymu, a w części przemysłowej obiektu wybuchł pożar.

Rosja. Ukraina znów trafiła w czołową rafinerię

O uderzeniu poinformowały zarówno rosyjskie władze regionalne, jak i ukraiński Sztab Generalny. Rozmówcy niezależnego rosyjskiego serwisu Astra na Telegramie przekazali, że pierwsze eksplozje słyszano o 9:10 czasu lokalnego. Rafineria leży około 1500 kilometrów od granicy z Ukrainą.

Na razie nie ma niezależnego potwierdzenia, które instalacje zostały uszkodzone w czwartkowym ataku ani jak długo potrwa ich naprawa. Należy podkreślić, że rafineria w Baszkirii została już wcześniej poważnie uszkodzona w ataku z 14 lipca. Jak podał Reuters, trafione zostały obie główne instalacje destylacji ropy. Skutkowało to zatrzymaniem przerobu surowca - naprawy miały potrwać od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy.


WIDEO
Namierzyli najemników Grupy Wagnera po komórkach. "Zidentyfikowaliśmy kilkunastu"


Gazprom Neftekhim Salavat należy do największych kompleksów rafineryjno-petrochemicznych w Rosji. Zakład miał przerobić w 2024 r. około 7,2 mln ton ropy, co odpowiadało mniej więcej 2,7 proc. całego rosyjskiego przerobu. Obiekt ma znaczenie nie tylko dla produkcji paliw, ale również dla rosyjskiej petrochemii.

Atak na Saławat wpisuje się w trwającą od miesięcy kampanię Ukrainy przeciwko rosyjskiej infrastrukturze naftowej. Celem kolejnych uderzeń są rafinerie, magazyny paliw i inne obiekty istotne dla zaopatrzenia rosyjskiej gospodarki oraz armii.

Ostatnie problemy nie dotyczą tylko Saławatu. Reuters podał w czwartek, że po ataku z 11 sierpnia prace wstrzymała również rafineria w Orsku. Według źródeł agencji naprawy mogą potrwać tam nawet sześć miesięcy, m.in. z powodu trudności z zastąpieniem importowanych urządzeń objętych sankcjami.

Źródło: Reuters, Telegram.

Wybrane dla Ciebie