Jeden poród tygodniowo. Położnych jest za dużo

W Polsce zawód położnej wykonuje obecnie 30,6 tys. osób. Na jedną pracującą położną przypada średnio mniej niż osiem porodów rocznie - czytamy w "Rzeczpospolitej". - Problemem jest także kształcenie. Bardzo trudno jest przekwalifikować położną na pielęgniarkę i odwrotnie -mówi "Rz" Jakub Kraszewski, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

Otwarcie Centrum Zdrowia Matki i Dziecka w Zielonej Górze
Fot. NewsLubuski/East News, Zielona Gora, 12.12.2022. Otwarcie Centrum Zdrowia Matki i Dziecka w Zielonej Gorze. Obiekt podlega pod Szpital Uniwersytecki. Inwestycja kosztowala ponad 150 milionow zlotych. Po uroczystosci odbyla sie debata na temat ochrony zdrowia.
NewsLubuskiNa jedną pracującą położną przypada średnio mniej niż osiem porodów rocznie
Źródło zdjęć: © East News | NewsLubuski
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

To prosty rachunek matematyczny z uwzględnieniem tego, że w 2025 r. w Polsce urodziło się ok. 238 tys. dzieci, przy tak wysokiej liczbie położnych, średnio na każdą z nich przypada rocznie tylko osiem porodów.

Mimo to położne - w trybie studiów licencjackich - kształci obecnie 37 szkół, a liczba studentów może sięgać 5 tys. Tak przynajmniej pokazują szacunki Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.

"Nikt sobie nie uświadamia". Porównał Polskę i USA

- Problemem, oprócz coraz mniejszej liczby rodzących się dzieci, jest kształcenie a właściwie dwie odrębne, ścieżki kształcenia. Przez to bardzo trudno jest później przekwalifikować położną na pielęgniarkę i odwrotnie. Powinien się zmienić system edukacji, tak żeby pierwszy moduł, np. licencjat był wspólny dla pielęgniarek i położnych - mówi "Rz" Jakub Kraszewski, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

Żeby być dobrym pracownikiem, potrzebna jest też praktyka. Tymczasem, jeżeli na oddziale odbywa się jeden poród tygodniowo, trudno mówić o nabraniu wprawy i rozwijaniu kompetencji - mówi w rozmowie z "Rz" Anna Janik, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Kłopot ze zdobywaniem doświadczenia mają także studenci. - Standard opieki okołoporodowej stanowi, że pacjentka decyduje, czy poza położną i osobą towarzyszącą ktoś jeszcze może być obecny przy porodzie. Może więc nie wyrazić zgody na obecność studentki. A ta, zgodnie z podstawą programową, musi przyjąć czterdzieści porodów, żeby móc przystąpić do egzaminu dyplomowego - dodaje Janik.

Negatywne trendy demograficzne i niezreformowane szkolnictwo powodują, że zawód, który przez lata był pewnym fachem w ręku, dla wielu oznacza dzisiaj bezrobocie.

Wybrane dla Ciebie