Jest zielone światło. Uruchomią największe w historii rezerwy ropy
Kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej uzgodniły skierowanie na rynek światowy 400 milionów baryłek ropy w celu ustabilizowania sytuacji wobec skutków wojny na Bliskim Wschodzie - poinformował w środę po południu szef MEA Fatih Birol.
Państwa zrzeszone w MAE jednogłośnie uzgodniły skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej. Celem tych działań jest obniżenie cen surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem. Wcześniej tego dnia, nie czekając na ruch państw MEA, decyzję o uwolnieniu krajowych rezerw ropy podjęła Japonia.
To największe dotąd takie uruchomienie globalnych rezerw ropy. Birol przypomniał, że w historii MAE rezerwy uruchamiano dotąd pięciokrotnie. Decyzja została podjęta w 11 dniu blokady cieśniny Ormuz przez Iran - strategicznego szlaku , którym transportowane było przed wojną 20 proc. handlowanej ropy na świecie.
Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Ekspert mówi, co dzieje się na rynkach
Ropa "ratunkowa" do uruchomienia. Jest zgoda państw
Dla porównania, w 2022 r., tuż po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę, kraje członkowskie MAE skierowały na rynek 182 mln baryłek ropy – a więc dwukrotnie mniej - w ramach dwóch transz.
400 mln baryłek to około jednej trzeciej rezerw rządowych posiadanych przez 32 kraje członkowskie MAE. Organizacja ma siedzibę w Paryżu, powstała w 1974 r., po kryzysie naftowym. Zadaniem tej organizacji jest zapobieganie przerwom w dostawach ropy naftowej. Polska jest członkiem MAE od 2008 r.
Rząd Japonii zapowiedział w środę, że 16 marca zacznie samodzielnie uwalniać rezerwy ropy naftowej. Wprowadzony zostanie też mechanizm utrzymujący ceny benzyny na poziomie około 170 jenów (1,07 dol.) za litr. Japonia w ok. 90 procentach polega na imporcie ropy, z czego w zdecydowanej większości jest ona sprowadzana z Bliskiego Wschodu.
źródło: PAP