Kasy samoobsługowe miały zastąpić pracowników. Niekiedy są udręką klientów i kasjerów

Kas samoobsługowych przybywa jak grzybów po deszczu. Tylko w I półroczu 2021 roku firma Sescom postawi w sklepach 890 nowych urządzeń. Co na to kasjerzy? "Słyszymy od pracowników, że te kasy wymagają niekiedy więcej uwagi od tych tradycyjnych" - mówi Alfred Bujara, szef handlowej "Solidarności".

W sklepach pojawia się coraz więcej kas samoobsługowychW sklepach pojawia się coraz więcej kas samoobsługowych
Źródło zdjęć: © East News
Natalia Kurpiewska

Automatyzacja nie omija sektora handlowego. W lutym tego roku w Lidlu pojawiła się dwutysięczna kasa, w sumie jest to już 400 punktów, w których klient sam może zeskanować swoje zakupy.

W Rossmannach zaś pojawiło się już ponad 2250 maszyn samoobsługowych, a do końca 2020 roku sieć zaopatrzyła każdy punkt w takie urządzenie. Mało tego, w każdym nowym sklepie Rossmann i Carrefour kasy stawiane są już na otwarciu.

- Klienci nie chcą czekać w kolejkach. Wzrosła potrzeba utrzymywania dystansu i bezpieczeństwa zakupów. Retailerzy przyspieszają instalacje, bo takie jest oczekiwanie klientów - nie tylko z powodów bezpieczeństwa, ale również komfortu zakupów - tłumaczy Marek Kwiatkowski, dyrektor handlowy Sescom S.A.

Skąd rekordowa inflacja? Ekspert uspokaja

Firma działa w sektorze technologicznym i współpracuje m.in. z sieciami spożywczymi, ale i markami z branży fashion oraz usługami bankowymi. Jak dodaje Kwiatkowski, kasy instalowali i przed pandemią, ale w 2020 roku ich liczba znacznie wzrosła.

Według danych, które otrzymaliśmy, w 2019 roku Sescom postawił 336 kas. Rok później liczba wzrosła to 899. Natomiast tylko w połowie 2021 roku spółka zaopatrzy sklepy w 890 nowych maszyn.

Kasy samoobsługowe - bolączki kasjerów

W świetle intensyfikującej automatyzacji pojawiają się obawy, czy kasjerzy oraz kasjerki będą musieli rozglądać się za nowym miejscem zatrudnienia. Już teraz zjawisko to obserwują eksperci.

- Pracodawcy korzystają z tych nowoczesnych rozwiązań, czerpią z tego większe zyski przez redukcję zatrudnienia. Natomiast do obsługi tych kas również potrzebni są pracownicy -  tłumaczy Alfred Bujara, szef handlowej "Solidarności".

Jak Dodaje Bujara, kasy samoobsługowe wymagają niekiedy więcej pracy i uwagi pracownika sklepu niż urządzenia tradycyjne.

Maszyny nie skanują dowodów osobistych klientów, więc sprzedaż alkoholu i wyrobów tytoniowych musi być każdorazowo zatwierdzona przez pracownika. A ten jest czasem w alejce na drugim końcu sklepu. Szybciej wrócimy do domu, kładąc towary na taśmie przy kasie tradycyjnej.

Technologia dla młodych

Jak zaznacza Kwiatkowski z Sescom, to młode pokolenie jest oswojone z nowymi technologiami i preferuje zakup automatyczny niż ten analogowy. - Według badania UCE Research SYNO Polands, już 66,1 proc. Polaków deklaruje, że im więcej kas automatycznych, tym lepiej - dodaje.

Maszyny mogą jednak sprawiać problemy przyzwyczajonym do tradycyjnych zakupów seniorom. Dodatkowo klienci z wózkiem pełnym zakupów, częściej jednak kierują się ku kasjerkom, bo realizowanie zakupów samodzielnie trwa po prostu o wiele dłużej.

- Przy obfitych zakupach klient musi produkty wypakować, zeskanować, zapakować, jest z tym o wiele więcej roboty. Wystarczy źle wybrana liczba bułek i już robi się przestój. W efekcie czekanie w kolejce i wyłożenie produktów na taśmę może trwać krócej przy tradycyjnej kasie niż robienie każdego z tych kroków samodzielnie - mówi money.pl anonimowo była pracownica jednego z podwarszawskich Lidlów.

Dlatego maszyny sprawdzą się, gdy wpadamy do sklepu po kilka towarów i omijamy kolejkę, aby bez czekania zapłacić za produkt. Zdarza się jednak, że i w takiej sytuacji nie obejdzie się bez pomocy pracownika sklepu.

- Czasem to źle wybrany rodzaj bułek czy np. pomidorów, a czasem maszyna po prostu się zacina. Produkt nie reaguje wtedy "w koszyku" i bez naszej pomocy klient nie może skanować kolejnych zakupów - dodaje rozmówczyni.

Co więcej, pracownicy muszą być również wyczuleni na potencjalnych złodziei. W Lidlach zainstalowane są czytniki paragonów i tylko po przyłożeniu kwitka można opuścić przestrzeń kas samoobsługowych. Natomiast w wielu innych sklepach tego zabezpieczenia nie znajdziemy - wyjścia ze sklepów obstawione są wtedy zazwyczaj przez ochroniarzy.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Broń za złoto i uran. Iran szuka sojuszników w Afryce
Broń za złoto i uran. Iran szuka sojuszników w Afryce
Możliwe zmiany w opłacie miejscowej i uzdrowiskowej. Resort odsłonił karty
Możliwe zmiany w opłacie miejscowej i uzdrowiskowej. Resort odsłonił karty
Budżet 2025. Ministerstwo podało, ile wyniósł deficyt
Budżet 2025. Ministerstwo podało, ile wyniósł deficyt
Wojna ma swoją cenę. Rosja sięga głębiej po rezerwy złota
Wojna ma swoją cenę. Rosja sięga głębiej po rezerwy złota
Coraz więcej Polaków opuszcza Szwecję. Ma problem z wysokim bezrobociem
Coraz więcej Polaków opuszcza Szwecję. Ma problem z wysokim bezrobociem
Zaostrzają zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii. Także dla Polaków
Zaostrzają zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii. Także dla Polaków
KGHM ma nowego prezesa. Jest decyzja
KGHM ma nowego prezesa. Jest decyzja
Rząd ma nowe plany wobec opłaty paliwowej. Szykuje zmianę
Rząd ma nowe plany wobec opłaty paliwowej. Szykuje zmianę
Unimot chce zainwestować w rafinerię w Schwedt. Niemcy mówią o "pozytywnej wiadomości"
Unimot chce zainwestować w rafinerię w Schwedt. Niemcy mówią o "pozytywnej wiadomości"
Prawie całe Niemcy staną na dwa dni. Strajk w transporcie publicznym
Prawie całe Niemcy staną na dwa dni. Strajk w transporcie publicznym
Brak celu i elastyczność, do tego wysokie koszty. Oto główne grzechy polskiego rynku mocy
Brak celu i elastyczność, do tego wysokie koszty. Oto główne grzechy polskiego rynku mocy
Zełenski prosi o pomoc w odbudowie zniszczonej energetyki. Kijów potrzebuje Europy
Zełenski prosi o pomoc w odbudowie zniszczonej energetyki. Kijów potrzebuje Europy