Katastrofa flagowego projektu energetycznego PiS. Miał być sukces, a są zatrzymania i plany wyburzania

To miał być ostatni blok węglowy w Europie. To pożegnanie z węglem miało być wyjątkowo efektowne, bo elektrownia miała być potężna i supernowoczesna. Nic jednak z tego nie wyszło, a sprawą budowy zajmie się prokuratura, a pozostałościami konstrukcji buldożery.

Ostrołęka cPo budowie elektrowni pozostały tylko ponadstumetrowe pylony, które czeka wyburzenie.
Źródło zdjęć: © East News | Jaroslaw Sender
Krzysztof Janoś

Zamiast informacji o postępach prac, jak pewnie wyobrażali sobie to rządzący, słyszymy w ostatnich dniach tylko o zatrzymaniach osób zaangażowanych w budowę węglowego bloku C w elektrowni Ostrołęka.

Nie tak miało jednak być. Inwestycję wstrzymał rząd PO-PSL. Jak uzasadniano jest ona ekonomicznie nieopłacalna.Jednak PiS chciał udowodnić, że da się i inwestycje w technologie węglowe ciągle mają rację bytu.

Dlatego, jak przypomina "Gazeta Wyborcza", podczas kampanii w 2015 r. budowę elektrowni obiecał Andrzej Duda. Pomysł kandydata na prezydenta poparł premier Morawiecki, który jesienią 2018 r., zapewniał, że budując tę elektrownie węglową "przeciwstawiamy Polskę mocy Polsce niemocy”.

Zobacz także: Koronawirus. Rozmowy Ministerstwa Zdrowia z lekarzami. Na razie jest niedosyt

Obecnie jednak na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku we wtorek zatrzymano cztery osoby. Wśród nich jest były prezes elektrowni Ostrołęka Edward S., jego syn Bartosz S. i jeden z dyrektorów PGE Dystrybucja.

Dochodzenie ma się skupiać na zleceniach i przetargach na rzecz elektrowni. Na portalu moja-ostroleka.pl. pojawiła się również informacja o przeszukaniu u posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego w Ostrołęce.

Jednak w TVN 24 poseł mówił, że wydał tylko dokumenty, o które wnioskowało CBA. Czartoryski jako burmistrz miał przez lata obsadzać ważne stanowiska w elektrowni - przekonują informatorzy "Gazety Wyborczej".

Finansowaniem budowy elektrowni Ostrołęka zajmowały się dwie grupy energetyczne, z większościowym udziałem skarbu państwa: Energa i Enea. W lutym, kiedy przerwano budowę Energa i Enea przyznały, że ich straty z tego tytułu to łącznie 954 mln zł.

Potem jeszcze okazało się, że straciły również łącznie 350 mln zł, które pożyczyły spółce budującej elektrownie w Ostrołęce.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą