KNF działa ws. Orlenu i Energi. Zidentyfikowali osoby, "które mogły naruszyć prawo"
Urząd Komisji Nadzoru Finansowego poinformował w czwartek wieczorem, że "zidentyfikował osoby, których działania mogły stanowić naruszenie prawa" w związku z planami Orlenu dotyczącymi chęci zwiększenia udziałów koncernu w Enerdze do 100 proc.
"W związku z informacjami o planach Orlen SA ws. zwiększenia udziałów w Energa SA do 100 proc. (...) Urząd KNF informuje, że zidentyfikował osoby, których działania mogły stanowić naruszenie prawa" - czytamy w czwartkowym wieczornym komunikacie na stronie KNF (Urząd KNF jest administracyjną i techniczną odnogą Komisji Nadzoru Finansowego).
W czwartek rano UKNF poinformował, że "z związku z informacjami dotyczącymi planów Orlen SA ws. zwiększenia zaangażowania w spółce Energa SA do 100 proc. – w tym zapowiedzią skierowania do akcjonariuszy zaproszenia do składania ofert sprzedaży akcji – Urząd KNF prowadzi czynności wyjaśniające obejmujące wszystkie aspekty tej sprawy". "Celem UKNF jest pełna i rzetelna analiza wszystkich okoliczności oraz upublicznienie w możliwie najkrótszym terminie jej wyników" - dodał UKNF.
Sztuczna inteligencja zabiera pracę? Analityk mówi wprost
Czwartkowe komunikaty UKNF to reakcja na środową zapowiedź Orlenu i wątpliwości, jakie ona wzbudziła. Orlen poinformował w środę, że chce zwiększyć zaangażowanie w spółce Energa z obecnych 90,92 proc. do 100 proc., dlatego skieruje do akcjonariuszy tej spółki zaproszenie do składania ofert sprzedaży akcji i zaoferuje 18,87 zł za jedną akcję (w środę na zamknięciu giełdy walory Energi kosztowały 16,9 zł).
Koncern podkreślił, że zaproszenie nie stanowi publicznego wezwania do zapisywania się na sprzedaż akcji w rozumieniu ustawy o ofercie publicznej i że chce kupić akcje albo w transakcjach pakietowych na rynku regulowanym, albo poza rynkiem regulowanym. Oferowana cena zakupu oznacza, że spółka zamierza przeznaczyć na ten cel 709,1 mln zł.
Niektórzy obecni na platformie X komentatorzy powiązali środowy komunikat Orlenu z sytuacją, do której doszło na Giełdzie Papierów Wartościowych 10 listopada. Tego dnia akcje Energi zanotowały wzrost o 17,44 proc., osiągając poziom 18,18 zł, co było o tyle zagadkowe, że skoku nie poprzedziło opublikowanie żadnych istotnych informacji, dotyczących firmy. Tymczasem spółki giełdowe muszą publikować raporty bieżące, które muszą zawierać informacje mogące mieć wpływ na wycenę akcji. Tamten wzrost spotkał się z szeregiem spekulacji ze strony komentatorów. Na przykład serwis Macronext.pl skomentował w środę w serwisie X, że "wyjaśniła się zagadka skoku notowań" Energi z 10 listopada.
Swoje wątpliwości wyraził też m.in. analityk Konrad Ryczko. W środowym wpisie przypomniał, że 10 listopada, ocenił, iż ówczesny skok wyglądał "na jakiś 'breaking event' bez oficjalnej depeszy/informacji". Teraz ocenił krótko, że jest to "breaking skandal". "Przykro mi, ale jeżeli gramy "nowe standardy", to uważam, że to sprawa, jakiej należałoby się przyjrzeć i ustalić fakty" - dodał. I oznaczył w swoim wpisie ministra finansów Andrzeja Domańskiego, prezesa GPW Tomasza Bardziłowskiego oraz Komisję Nadzoru Finansowego i jej rzecznika Jacka Barszczewskiego.
Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych także wyraziło wątpliwości. "Tamtą sesję (10 listopada - red.) Energa zakończyła zwyżką o 15,37 proc. przy podwyższonych obrotach. Dzień później wzrosty były kontynuowane (+5,71 proc.), a cena doszła do 18,88 zł, a więc niemal w punkt do poziomu oferowanego przez Orlen w zaproszeniu do sprzedaży akcji, które na rynek trafiło ponad dwa tygodnie później. Istnieje więc poważne podejrzenie wykorzystania informacji poufnej" - piszą przedstawiciele stowarzyszenia.
W odpowiedzi na nasze pytania Orlen stwierdził w czwartek, że "zaproszenie do wykupu jest prowadzone przez Orlen w sposób zgodny z przepisami prawa oraz uregulowaniami wewnętrznymi". "Koncern każdorazowo dochowuje należytej staranności w zakresie realizacji obowiązków informacyjnych. W związku z tym ze spokojem przyjmujemy decyzję UKNF oraz deklarujemy pełną współpracę w czynnościach wyjaśniających. Deklarowane czynności UKNF nie mają wpływu na proces związany z zaproszeniem do składania ofert sprzedaży akcji Energa S.A." - dodał Orlen.
Źródło: KNF, X, money.pl, PAP