Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|
aktualizacja

Kolejny gigant porzuca Chiny. Powodów jest co najmniej kilka

2
Podziel się:

Uber, LinkedIn, a teraz Airbnb rezygnuje z działalności w Chinach. Znany portal specjalizujący się w turystycznym najmie krótkoterminowym zamknie swoją działalność w kraju do końca lipca. Oficjalnie powodem jest restrykcyjna polityka sanitarna "zero-covid", ale są też inne.

Kolejny gigant porzuca Chiny. Powodów jest co najmniej kilka
Airbnb Inc. Co-Founder and Chief Strategy Officer Nathan Blecharczyk (Getty Images, © 2019 Bloomberg Finance LP)

Airbnb rezygnuje z działalności w Chinach - poinformował we wtorek Financial Times. Restrykcyjna polityka s rządu w Pekinie uderzyła w branżę turystyczną - pisze dziennik.

O decyzji firmy specjalizującej się w turystycznym najmie krótkoterminowympoinformował współzałożyciel firmy i jej prezes na Chiny, Nathan Blecharczyk, który na portalu WeChat przekazał, że Airbnb zamknie swoją działalność w kraju do końca lipca z powodu "wyzwań związanych z pandemią".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jaki cel mają Chiny? Ekspert tłumaczy

"Airbnb China skonsoliduje się i skupi na turystyce wyjazdowej" - napisał w liście otwartym Blecharczyk.

Sytuacja w Chinach

Dziennik zwrócił uwagę na sytuację Airbnb w Kraju Środka. "Według raportu Uniwersytetu Queensland, opublikowanego w zeszłym roku, do 2020 roku Airbnb miał w ofercie około 150 tys. nieruchomości w Chinach, w porównaniu z około 1,2 mln od lidera rynku Tujia" - napisał Financial Times.

"W raporcie stwierdzono, że +w przeciwieństwie do większości innych krajów na świecie, Chiny nie przyjęły Airbnb+" - dodała gazeta. Dziennik przypomniał ponadto, że Airbnb debiutowało na chińskim rynku w 2016 r. i zarejestrowało od tego czasu ok. 25 mln pobytów.

Zdaniem Financial Times pandemia i polityka sanitarna Pekinu "spotęgowały problemy (finansowe - przyp.red.) Airbnb" ponieważ "ostro ograniczyły zarówno podróże krajowe, jak i zagraniczne". Przypomniano, że zagraniczni turyści mają zakaz wjazdu do kraju.

Chiny domagała się danych podróżnych

W artykule wskazano, że innym czynnikiem, który wpływał na funkcjonowanie Airbnb były naciski władz chińskich na udostępnianie danych podróżnych.

"Airbnb stwierdziło, że informowało użytkowników o tym, jakie dane są udostępniane chińskim władzom, ale w swoim raporcie rocznym zaznaczyło, że stosowanie się do polityki Pekinu może +znacząco negatywnie wpłynąć na (...) markę [lub] reputację+" - wyjaśnił Financial Times.

Oprócz Airbn z Chin już wcześniej wycofały się inne firmy wywodzące się z kalifornijskiej Doliny Krzemowej.

"W październiku ubiegłego roku LinkedIn, należący do Microsoftu, zrezygnował, powołując się na wymagające środowisko operacyjne.

W 2016 r. z kraju wycofała się grupa Uber, sprzedając swoje chińskie operacje konkurentowi Didi Chuxing po tym, jak nie udało jej się zdominować rynku tak, jak to miało miejsce w krajach zachodnich" - przypomniał Financial Times.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(2)
Piotr
miesiąc temu
No i maja racje nie beda dorabiac USA maja taki sam swoj portal rezerwacyjny. Po drugie covidowa hipokryzja . jeszcze pol roku temu covid byl straszny i kazdy sprzedajny dziennikarz poltyk i celebryta zadal zamkniecia wszyskiego a teraz nagle przeszkadza im covidowa polityka Chhn ktora sami wczesniej glosili, Ten caly terror sanitarny to dokladnie odpowiednik czerwonego terroru w Rosji sowieckiej czy Chinach Mao. tylkio wtedy pretekstem byla walka klas teraz covid . nic sie nie zmienilo tylko zasieg i czas
Astra
miesiąc temu
Chiny w idrużnieniu od innych krajów nie dają się podbijać ekonomicznie.