Kolejny kraj kupuje ropę z Rosji. Jedyna rafineria zamówiła 2,48 mln baryłek
Petron, jedyna rafineria na Filipinach, kupił 2,48 mln baryłek rosyjskiej ropy. Dzięki transakcji ma utrzymać zapasy paliw do czerwca, w czasie gdy wojna z Iranem i ryzyko na szlakach morskich ograniczają dostawy z Bliskiego Wschodu.
Koncern wskazał, że ostatni zakup miał charakter awaryjny. Jednak spółka San Miguel przekazała filipińskiemu regulatorowi, że Petron może ponownie sięgnąć po rosyjską ropę, jeśli kryzys się przedłuży, a alternatywne kierunki okażą się niewystarczające.
Kryzys na szlakach dostaw ropy
Na przełomie lutego i marca wypadły dwa planowane ładunki po 2 mln baryłek ropy. Jeden nie uzyskał bezpiecznego przejścia przez cieśninę Ormuz po jej zamknięciu przez Iran, a drugi anulowano z powodu wzrostu ryzyka na Morzu Czerwonym i w Ormuzie. To zwiększyło presję na krajowy rynek paliw.
Mocne zagranie Orbana. Węgry wstrzymują dostawy gazu na Ukraine
Filipiny niemal całą ropę sprowadzają z Bliskiego Wschodu, dlatego szukają nowych dostawców. Manila podawała 20 marca, że ma zapasy na 45 dni, a równolegle prowadzi rozmowy o paliwach z Japonią, Chinami, Koreą Południową i Indiami. W tym tygodniu kraj ma też otrzymać pierwszą partię diesla z zamówienia przekraczającego 1 mln baryłek.
Źródło: Bloomberg