Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Mateusz Lubiński
|

Fatalne nastroje. Oto czego Polacy obawiają się najbardziej

12
Podziel się:

We wrześniu 2022 r. odnotowano nieznaczne polepszenie obecnych nastrojów konsumentów przy jednoczesnym dalszym pogorszeniu nastrojów dotyczących własnej przyszłości. Oba wskaźniki są znacznie poniżej neutralnego poziomu 0 punktów. Polacy oceniają własną sytuację finansową za parę miesięcy skrajnie pesymistyczne przede wszystkim za sprawą gwałtownego wzrostu lęku przed utratą pracy.

Fatalne nastroje. Oto czego Polacy obawiają się najbardziej
Nastroje polskich konsumentów są skrajnie pesymistyczne (East News, Adam Burakowski/REPORTER)

Jak zauważa GUS, we wrześniu 2022 r. odnotowano polepszenie obecnych nastrojów konsumentów przy jednoczesnym pogorszeniu nastrojów odnośnie przyszłości.

Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) wyniósł - 44,2 i był tylko o 0,7 p. proc. wyższy w stosunku do poprzedniego miesiąca. Dalej jednak jest znacznie poniżej neutralnego poziomu 0 punktów (wskaźniki mogą przyjmować wartość od -100 do 100). Rok do roku wskaźnik ten jest też aż o 31,2 p niższy.

Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK) spadł z kolei o 2,4 p. proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca i ukształtował się na poziomie -33,2. Rok do roku odnotowano spadek o 25,1 p.

Koniunktura konsumencka – Polacy boją się bezrobocia i pustki w portfelu

Nieznacznie lepiej niż w sierpniu oceniamy swoją sytuację finansową (+0,3 p) i sytuację ekonomiczną kraju (+0,1 p). Bardziej pesymistycznie patrzymy jednak w przyszłość (odpowiednio spadek o 2 p i 0,2 p).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Rząd zaskoczył wszystkich, ale przegiął? "Konsekwencją będzie bankructwo"

Na spadek wartości wskaźnika w największym stopniu wpłynęły oceny przyszłego poziomu bezrobocia (spadek nastrojów o 7,8 p) oraz przyszłej własnej sytuacji finansowej (spadek o 2,0 p. proc.). Wyższą wartość niż przed miesiącem odnotowano jedynie dla oceny możliwości przyszłego oszczędzania pieniędzy (wzrost o 0,2 p. proc.).

Bezrobocie na razie dalej rekordowo niskie, ale podwyżek raczej nie będzie

Jak zauważył w komentarzu dla money.pl Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan, Polacy ubożeją już od dawna, a sytuacja robi się napięta, bo ceny dalej idą w górę, a według ankietowanych przedsiębiorców przestrzeni do podwyżek już nie ma.

W jego opinii tragedii jeszcze nie ma, bo dane o dynamice zatrudnienia (wzrost o 2,4 proc. r/r i spadek 0,1 proc. m/m) "nie wskazują, żeby rodzimy rynek pracy w najbliższych miesiącach miał doświadczać jakiegoś znaczącego spowolnienia". – Twarde dane rozjeżdżają się jednak ponownie z miękkimi sondażowymi oczekiwaniami rynku, gdzie pracodawcy deklarują stagnację w zatrudnieniu lub nawet redukcję w liczbie pracujących – skomentowałe dla money.pl Witucki.

Jak stwierdził z kolei Sebastian Sajnóg z Polskiego Instytutu Ekonomicznego "sierpniowe dane potwierdzają, że rynek pracy pozostaje stabilny". – Spowolnienie gospodarcze powinno mieć małe przełożenie na bezrobocie, ale główną konsekwencją będzie spadek siły negocjacyjnej pracowników i słabszy wzrost wynagrodzeń – twierdzi ekspert. Innymi słowy, choć jeszcze nie jest tak źle, to trudniej będzie poprosić szefa o podwyżkę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(12)
robolbezrobot...
7 dni temu
kiedy oddacie nam nadgodziny i skasujecie wreszcie ten program kryzysowy wprowadzony w 2014 roku ( system równoważny )- to potrzebne jest tylko by ukry miały robotę - chłop daje przykład dzieciom nie płacze że kryzys tylko łapie nadgodziny czy fuchy - zasiłki są dla schorowanych i leniwych
edc
7 dni temu
bac to sie bedziecie od stycznia, jak globalna recesja uderzy, bedziecie sie bic z jukrami o prace na zmywarce, juz teraz mowia o takich podwyzkach ze wam z miesiecznej wyplaty zabraknie na rachunki, wielu juz brakuje, a zlotowa na traci i traci, ale teraz to juz prosta w otchlanie.....
ciekawy
7 dni temu
Ciekawe czy oni wprowadzą stan wojenny? Przecież ludzie długo nie wytrzymają takiej presji.
Wniosek
7 dni temu
Koniec naszej cywilizacji nabiera rozpędu
optymista
7 dni temu
Brawo PiS! Brawo wyborcy PiSu! Cała Polska na tym skorzystała. Jesteśmy potęgą gospodarczą. Tylko same jasne widoki na przyszłość! Ludzie wracają z emigracji w dzień i w nocy, bo nie mogą się doczekać, aż się znajdą w tak wspaniałym i rozwijającym się kraju, gdzie każdemu żyje się z miesiąca na miesiąc coraz lepiej. Już przeganiamy kolejne kraje Zachodu i wkrótce będziemy na prowadzeniu! Brawo PiS, to najlepsza partia XXI wieku dla Polski, gwarantująca rozwój cywilizacyjny!