Kontrole weterynaryjne w Czechach. Boją się polskiego mięsa

Na przygranicznych odcinkach głównych dróg z Polski do Czech we wtorek rozpoczęły się kontrole weterynaryjne. To efekt afery związanej z nielegalnym ubojem w polskiej rzeźni.

Na granicy Polski i Czech trwają kontrole weterynaryjne
Źródło zdjęć: © PAP | PAP Jacek Bednarczyk
Paweł Orlikowski

Kontrole będą prowadzone w czterech z pięciu przygranicznych województwach po stronie czeskiej: libereckim, hradeckim, pardubickim oraz morawsko-śląskim i potrwają co najmniej do końca tygodnia - infromują czeskie władze, które cytuje portal tvn24bis.pl. W akcji, obok weterynarzy, biorą też udział policjanci, celnicy i pracownicy nadzoru sanitarnego.

- Zadaniem policji jest wytypowanie miejsc kontroli, zatrzymywanie pojazdów, kontrola dokumentów kierowców i temu podobne - powiedział agencji CTK Jan Ciżkovsky, rzecznik krajowej komendy policji w Hradcu Kralove. W przypadku towarów objętych prawem weterynaryjnym celnicy sprawdzają, czy były one zgłoszone do systemu Państwowego Zarządu Weterynaryjnego (SVS) w wymaganym terminie 24 godzin przed przejęciem dostawy przez odbiorcę.

- Poprzez centrum operacyjne mamy dostęp do bazy danych systemu. Jeśli w trakcie kontroli stwierdzimy, że zgłoszenia nie było, sygnalizujemy to SVS - powiedziała CTK rzeczniczka krajowej dyrekcji celnej w Hradcu Kralove Jitka Fajstavrova.

Zobacz też: Komisja Europejska kontroluje polskie ubojnie

Weterynarze zbadają pobrane podczas kontroli próbki mięsa. Tak, by ustalić, czy nie pochodzi od zwierzęcia leczonego antybiotykami lub zarażonego salmonellą. Z ustaleń SVS wynika, że do Czech wwieziono około 300 kg zakwestionowanego mięsa z ubijających również chore krowy zakładów w gminie Ostrów Mazowiecka, ale do klientów sklepów i do restauracji trafiło tylko 137 kg. Czeski minister rolnictwa Miroslav Toman nie wyklucza wprowadzenia zakazu importu wołowiny z Polski.

Rzeczniczka Komisji Europejskiej w piątek poinformowała, że mięso z nielegalnego uboju krów w rzeźni w Polsce trafiło do 14 krajów UE. Oprócz Polski są to: Czechy, Estonia, Finlandia, Francja, Węgry, Litwa, Łotwa, Portugalia, Rumunia, Hiszpania, Szwecja, Niemcy i Słowacja. W poniedziałek inspektorzy KE rozpoczęli w Polsce badanie sprawy nielegalnego uboju krów. Będą w naszym kraju do piątku, a w ciągu miesiąca powinien powstać raport KE w tej sprawie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł