Kontrolerzy sprawdzą śmietniki. Za brak segregacji grożą surowe kary

W Lesznie od stycznia ruszają ekopatrole, które będą kontrolować segregację odpadów. Za trzykrotne błędy mieszkańcy zapłacą nawet 70 zł, a nie 33 zł miesięcznie od osoby za odbiór opadów - informuje dziennik "Fakt".

W Lesznie sprawdzą, jak mieszkańcy segregują odpadyW Lesznie sprawdzą, jak mieszkańcy segregują odpady (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © PAP | Mateusz Marek

W Lesznie wprowadzono nowy program mający na celu poprawę segregacji odpadów. Od 2 stycznia ekopatrole będą sprawdzać, czy mieszkańcy odpowiednio segregują śmieci. Jak podaje "Fakt", pracownicy Miejskiego Zakładu Zieleni będą kontrolować zawartość pojemników na odpady, przemieszczając się na rowerach.

Sprawdzą segregowanie odpadów

Ekopatrolowcy zostaną wyposażeni w smartfony z aplikacją, która lokalizuje pojemnik i przesyła dane o jego zawartości do systemu. Każdy pojemnik otrzyma naklejkę informującą o poziomie segregacji: zieloną, żółtą lub czerwoną. Czerwona oznacza poważne błędy i może skutkować karą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jego markę znała cała Polska. Zbankrutował "do zera". Teraz wraca. Wojciech Morawski w Biznes Klasie

Mieszkańcy, którzy trzykrotnie otrzymają czerwoną naklejkę, zapłacą wyższą opłatę za odbiór śmieci. Jak informuje Wojciech Woźniakowski, prezes Miejskiego Zakładu Oczyszczania, opłata wzrośnie do 70 zł miesięcznie od osoby, zamiast dotychczasowych 33 zł. Informacje o niewłaściwej segregacji trafią do Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego.

Nowa frakcja od przyszłego roku

W 2025 roku wejdą w życie istotne zmiany w gospodarowaniu odpadami. Obowiązkowa segregacja tekstyliów ma zmniejszyć ilość śmieci trafiających na wysypiska. Dotychczas selektywna zbiórka ubrań i tkanin była jedynie zaleceniem, często nieprzestrzeganym przez mieszkańców.

Konieczność wprowadzenia nowych rozwiązań w zakresie segregacji odpadów wynika z przepisów Unii Europejskiej. Głównym celem jest poprawa efektywności systemu gospodarowania odpadami oraz redukcja ilości nieposegregowanych śmieci trafiających na składowiska. Wiele wartościowych materiałów mogłoby zostać poddanych recyklingowi, gdyby trafiły do odpowiednich punktów zbiórki.

Nowe regulacje wprowadzają kilka możliwości pozbycia się niepotrzebnych tekstyliów. Podstawową formą będzie oddanie ich do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów (PSZOK). Przepisy nie nakładają jednak na gminy obowiązku odbioru tego typu odpadów bezpośrednio spod domów mieszkańców. Oznacza to, że nie wszędzie pojawią się specjalne pojemniki na tekstylia.

Wybrane dla Ciebie
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić