Kontrowersyjny wynalazek z USA oburza. W Niemczech chcą śledztwa

Inteligentne okulary od Mety miały być hitem, a stają się wizerunkowym i prawnym problemem. Nie tylko w USA. Znana organizacja HateAid walcząca o prywatność chce śledztwa w tej sprawie. Krytycy wskazują, że okulary mogą służyć do potajemnego nagrywania ludzi, co otwiera drogę do cyfrowej przemocy.

NEW YORK, NEW YORK - AUGUST 10: Meta's Ray-Ban glasses on display in an electronic store on August 10, 2026 in Downtown Brooklyn in New York City. Meta announced plans to open source its latest AI model, Muse Spark 1.2, and launch Muse Glimmer, a new family of open-source models designed to run on laptops, as it competes with rivals OpenAI and Anthropic. (Photo by Michael M. Santiago/Getty Images)Nowy produkt Meta
Źródło zdjęć: © GETTY | Michael M. Santiago
Robert Kędzierski

Artykuł został zaktualizowany.

Organizacja HateAid zgłosiła kierownictwo firmy Meta, sieć MediaMarkt, oddziały producenta okularów EssilorLuxottica, a także sieci detaliczne Fielmann, Apollo-Optik i Mister Spex do niemieckiej jednostki ds. ścigania przestępstw cyfrowych ZIT - informuje Reuters.

Sprawa dotyczy inteligentnych okularów wyposażonych w sztuczną inteligencję, które zdaniem organizacji rażąco naruszają surowe niemieckie przepisy dotyczące prywatności.

Okulary pozwalają na rejestrowanie obrazu i dźwięku. Krytycy tego rozwiązania, w tym eksperci do spraw prywatności alarmują, że malutka dioda LED, mająca informować otoczenie o trwającym nagrywaniu, jest praktycznie niewidoczna. Zwłaszcza w świetle dziennym. HateAid wskazuje na incydenty, w których okulary miały być używane do potajemnego nagrywania kobiet w miejscach publicznych.


WIDEO
Wyścig gigantów po Żabkę. Analityk zwraca uwagę na "przeciek"


Grupa MediaMarktSaturn Retail oświadczyła, że traktuje tę skargę bardzo poważnie. Dodała, że jej dostawcy są zobowiązani do zapewnienia zgodności wszystkich towarów z obowiązującymi przepisami.

Ukryta kamera na nosie i cyfrowa przemoc

To jeden z gorących tematów w USA, skąd pochodzi Meta. Okulary krytykują zwłaszcza kobiety, które zwracają uwagę, że stają się one idealnym narzędziem do potajemnego inwigilowania osób trzecich bez ich wiedzy i wyraźnej zgody. Za ich promowanie dostało się celebrytce Kylie Jenner, która wystąpiła w szeroko zakrojonej kampanii reklamowej - w ocenie wielu - kierowanej właśnie do kobiet.

Jak opisywał brytyjski "The Guardian", zaangażowanie Jenner wywołało lawinę postów influencerów, którzy zaczęli pokazywać swoje modne okulary "zatwierdzone" przez słynną rodzinę Kardashian.

Niektórzy twórcy treści zostali zmuszeni do przeprosin za promowanie tych okularów. Rida Tharana, influencerka z 1,6 miliona obserwujących na Instagramie, "wzięła na siebie odpowiedzialność" za udział w kampanii Mety i skrytykowała mężczyzn, którzy nadużywają ich do "nagrywania i nękania kobiet"

- pisał "The Guardian".

Obawy obrońców prywatności i regulatorów w Europie narastają. Thomas Fuchs, hamburski komisarz ds. ochrony danych, wcześniej zasugerował, że takich urządzeń jak okulary Mety należałoby zakazać. Bo działają jak ukryte kamery.

Źródło: Reuters, "The Guardian"

Wybrane dla Ciebie