Wygaszają wielką fabrykę w Polsce. Działała tylko cztery lata

Grupa Erbud przestaje inwestować w MOD21, spółkę zajmującą się budownictwem modułowym. Jej fabryka znajduje się w Ostaszewie pod Toruniem. Decyzja oznacza stopniowe wygaszanie biznesu, docelowo zamknięcie zakładu i redukcję zatrudnienia - donosi lokalny serwis ototorun.pl.

MOD21MOD21
Źródło zdjęć: © Erbud | mat.prasowe
Piotr Bera

MOD21 w gm. Łysomice pod Toruniem zatrudnia blisko 130 osób. Wygaszenie produkcji oznacza zamknięcie zakładu oraz zwolnienia. Firma zapowiada, że pomoże osobom tracącym pracę znaleźć nowe miejsce pracy. Zakład produkcyjny MOD21 otwarto w listopadzie 2022 r.

Decyzja o zaprzestaniu działalności nie jest oceną pracy, zaangażowania ani kompetencji pracowników, lecz konsekwencją uwarunkowań biznesowych oraz konieczności dostosowania działalności Grupy do obecnej sytuacji rynkowej i strategicznych kierunków rozwoju - mówi Dariusz Grzeszczak, prezes i założyciel Grupy Erbud, cytowany przez ototorun.pl.

W środę rynek entuzjastycznie zareagował na wieść o komunikacie grupy Erbud. Akcje skoczyły o ok. 5 proc. Spółka ma dokończyć rozpoczęte kontrakty, a potem zakończyć działalność segmentu modułowego.


WIDEO
"400 tys. zł rocznie". Ujawnia, ile zostaje z franczyzy


"Operacja księgowa"

"Zamknięcie fabryki modułowej oznacza, że Erbud musiał zaksięgować jednorazowe straty: prawie 500 mln zł (470 mln zł) w wynikach samej spółki-matki i 231 mln zł, licząc całą grupę. To uderzy w wyniki za drugi kwartał. Dobra wiadomość jest taka, że to koszt jednorazowy – od 1 lipca 2026 r. MOD21 przestaje ciągnąć w dół wyniki finansowe. Pewnie stąd pozytywna reakcja rynku" - donosi ototorun.pl.

- Wartości te to przede wszystkim operacja księgowa, niemająca większego wpływu na zmianę środków pieniężnych firmy - wyjaśnia Agnieszka Głowacka, wiceprezes Erbudu, cytowana w komunikacie spółki.

"Byliśmy w innych realiach"

- Tworząc ten start-up, byliśmy w innych realiach. Regulacje środowiskowe, rozwój ESG i przede wszystkim obietnica dopłat czy ulg podatkowych do technologii modułowej w Niemczech, które miały być głównym rynkiem zbytu MOD21, straciły znaczenie w dniu wybuchu wojny w Ukrainie. Gospodarka naszych zachodnich sąsiadów popadła jednocześnie w recesję. Zmieniły się też priorytety europejskiej geopolityki – już nie ślad węglowy, ale bezpieczeństwo energetyczne i konkurencyjność gospodarki są obecnie priorytetami. Dlatego zwiększyła się wartość naszych kompetencji chociażby w OZE. Chcemy rozwijać się właśnie w takich strategicznych segmentach rynku i na nie przeznaczać nasze zasoby – dodaje prezes Erbudu Dariusz Grzeszczak.

Równolegle Erbud chce sprzedać aktywa powstałe w segmencie modułowym, w tym halę o powierzchni 21 tys. mkw i park maszynowy z dwiema liniami produkcyjnymi.

Źródło: ototorun.pl

Wybrane dla Ciebie