Polski rynek pracy notuje turbulencje. Kolejne firmy z różnych branż ogłaszają zwolnienia grupowe i redukcję etatów. Warto pamiętać, że ostatecznie redukcje bywają często mniejsze, a część zwolnionych osób szybko znajduje pracę w innych zakładach. Jak jednak wygląda najnowsza mapa zwolnień? Już na pierwszy rzut oka widać, że zwolnień jest mniej.
Lipiec 2026: Cięcia na Śląsku
Najświeższe informacje z lipca 2026 r. dotyczą południa Polski. Walcownia Metali Dziedzice zaplanowała drastyczną redukcję zatrudnienia. Pracę straci 200 osób, co stanowi niemal połowę całej załogi tego zakładu. O sprawie pisaliśmy niedawno na naszych łamach. Przedstawiciele firmy nie ukrywają, że sytuacja jest bardzo trudna.
– To bardzo trudna decyzja – mówi Anna Janocha, rzeczniczka Grupy Boryszew, w rozmowie z Radiem Bielsko.
Afera wokół radnego. "Był bardzo zaangażowany"
Czerwiec 2026: Zmiany w sektorze bankowym
Miesiąc wcześniej podobne kroki podjął duży gracz z sektora finansowego. VeloBank rozpoczął procedurę zwolnień grupowych. Decyzja ta nastąpiła tuż po przejęciu części detalicznej Citi Handlowego. Bank nie podał jeszcze dokładnej skali redukcji, ponieważ obecnie trwają konsultacje ze związkami zawodowymi. Szczegóły tego procesu opisaliśmy w czerwcu.
Maj przyniósł informacje o zwolnieniach w trzech dużych firmach z zupełnie różnych branż. Ringier Axel Springer Polska, wydawca portalu Onet oraz dziennika "Fakt" i tygodnika "Newsweek", zapowiedział rozstanie z częścią załogi. Redukcje w spółce medialnej obejmą około 12 procent wszystkich pracowników. Informowaliśmy o tym szczegółowo na początku maja.
Cięcia w branży meblarskiej i problemy w gastronomii
W tym samym miesiącu złe wieści nadeszły z Pomorza Zachodniego. Zakład meblarski IKEA Industry w Goleniowie zlikwiduje 160 etatów. Taka liczba oznacza zwolnienie niemal 1/3 całej załogi fabryki. O problemach zakładu można przeczytać w naszym serwisie.
Zwolnienia grupowe prowadzi również North Food. To spółka Michała Sołowowa. Firma podjęła takie kroki po tym, jak sąd odrzucił jej wniosek o upadłość. Dokładną skalę długów i problemy tego przedsiębiorstwa analizowaliśmy wczesną wiosną.
W kwietniu uwaga ekspertów rynku pracy skupiła się na Małopolsce. Grodzki Urząd Pracy w Krakowie zgłosił ogromną skalę zwolnień grupowych. Tylko w 1 kwartale roku redukcje w tym mieście objęły 1290 osób. Najwięcej miejsc pracy zniknęło w sektorze usług dla biznesu oraz w branży technologicznej. Sprawę dokładnie opisywaliśmy, a przedstawiciele urzędu wskazują na konkretne przyczyny takiego stanu rzeczy.
– Wysoki poziom wynagrodzeń sprzyja decyzjom optymalizacyjnym przedsiębiorstw – mówi Adam Biernat, dyrektor Grodzkiego Urzędu Pracy, w wypowiedzi dla "Gazety Krakowskiej".
Powyższe dane pokazują bardzo szeroki przekrój branż. Redukcje etatów pojawiają się w przemyśle, bankowości, mediach, meblarstwie, gastronomii oraz w sektorze nowoczesnych technologii. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację na polskim rynku pracy i informować o kolejnych zmianach.
Kolejna fala
Jak już pisaliśmy, fala zwolnień grupowych w Polsce nie wyhamowała po rekordowym 2025 r. W pierwszych miesiącach 2026 r. redukcje zatrudnienia objęły kolejne zakłady w różnych województwach – od Pomorza po Małopolskę. Wśród nich znalazły się zarówno duże spółki przemysłowe, jak i oddziały międzynarodowych korporacji.
Na Śląsku Walcownia Metali Dziedzice zapowiedziała zwolnienie 200 osób, co oznacza niemal połowę załogi. W województwie zachodniopomorskim, w Goleniowie, IKEA Industry ogranicza produkcję i redukuje 160 etatów. W Małopolsce, w Krakowie, Grodzki Urząd Pracy poinformował o 1290 osobach objętych zwolnieniami w I kwartale – głównie w sektorze usług dla biznesu i technologii.
W Łodzi i Trójmieście Nordea ogłosiła redukcję 105 stanowisk w dziale IT. Na wschodzie kraju, w Zamościu, Black Red White kończy produkcję w jednym z zakładów, co oznacza zwolnienia grupowe dla kilkuset osób.
W porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy zwolnienia dotknęły m.in. Pocztę Polską, Rafako, Carrefour, Bosch czy Qemetica, obecne redukcje rozkładają się szerzej geograficznie – obejmując już niemal wszystkie regiony kraju. Najnowsze dane pokazują jednak, że zwolnień jest mniej.