We wtorek w Strasburgu europosłowie przyjęli uzgodnione wcześniej z państwami członkowskimi przepisy dotyczące praw pasażerów lotniczych. Za było 646 europosłów, przeciw 12, a trzech wstrzymało się od głosu. Zgodnie z ustaleniami, teraz potrzebna jest jeszcze formalna decyzja Rady UE, która ma zapaść na początku sierpnia.
Odszkodowanie za opóźniony lot zostaje bez zmian
Jednym z kluczowych elementów reformy jest utrzymanie dotychczasowych zasad wypłaty rekompensat. Pasażerowie nadal będą mogli starać się o odszkodowanie, jeśli lot opóźni się o co najmniej trzy godziny, zostanie odwołany na mniej niż 14 dni przed planowanym odlotem lub gdy przewoźnik odmówi wejścia na pokład.
Wysokość świadczeń pozostaje uzależniona od długości trasy. Zgodnie z nowymi przepisami ma wynieść od 250 do 600 euro.
Nawet 600 euro za opóźniony lot. Dlaczego linie lotnicze odmawiają pasażerom wypłaty odszkodowań?
Łatwiejsze dochodzenie roszczeń i automatyczny zwrot biletu
Nowe regulacje wprowadzają szczegółowe obowiązki po stronie linii lotniczych. Przewoźnik ma przekazać pasażerowi drogą elektroniczną w ciągu 96 godzin od przylotu informację o prawie do odszkodowania oraz jasne instrukcje, jak wystąpić o rekompensatę.
Jeżeli podróżny wybierze zwrot kosztów biletu zamiast zmiany planu podróży, zwrot ma nastąpić automatycznie. Pasażer będzie miał dziewięć miesięcy na złożenie wniosku o odszkodowanie, a przewoźnik 30 dni na wypłatę albo odmowę, która musi zostać uzasadniona.
Około 30 nowych praw pasażerskich: dziecko obok rodzica i koniec "no-show"
Reforma przewiduje również ok. 30 nowych uprawnień pasażerów. Wśród nich znalazły się rozwiązania dotyczące rodzin, danych na bilecie oraz zasad podróży na jednym rezerwacyjnym bilecie.
Najważniejsze zmiany obejmują:
- gwarancję miejsc obok siebie dla rodziców podróżujących z dziećmi poniżej 14. roku życia bez dodatkowych opłat,
- zakaz pobierania opłat za poprawienie oczywistych błędów w imieniu i nazwisku pasażera,
- brak opłat za posiadanie karty pokładowej w wersji papierowej (zamiast cyfrowej),
- likwidację praktyki "no-show", czyli anulowania kolejnego odcinka podróży tylko dlatego, że pasażer nie wykorzystał wcześniejszego lotu z tej samej rezerwacji.
Zgodnie z reformą wzrosną też wymogi dotyczące transparentności cen. Linie lotnicze, pośrednicy i wyszukiwarki mają od początku procesu rezerwacji podawać cenę biletu wraz z kosztem bagażu podręcznego, co ma ułatwiać porównywanie ofert. Pasażer zachowa prawo do bezpłatnego wniesienia na pokład jednego przedmiotu osobistego, takiego jak mały plecak lub torebka.
Co dalej z przepisami UE o prawach pasażerów lotniczych
Negocjacje nad zmianą przepisów trwały ponad dekadę, a przełom przyniosło porozumienie osiągnięte w połowie czerwca między Parlamentem Europejskim a Radą UE w ramach komitetu pojednawczego.
– Aktualizacja przepisów dotyczących praw pasażerów lotniczych jest sukcesem tego Parlamentu – mówił przed głosowaniem europoseł PiS Kosma Złotowski z komisji transportu PE (TRAN). Przyznał też, że reforma może nie rozwiązywać wszystkich problemów, ale sprawia, że podróżowanie po Europie jest prostsze, bardziej przewidywalne i bezpieczne. Dodał, że cieszy go przyjęcie zaproponowanej przez niego poprawki zakazującej pobierania dodatkowych opłat za sadzanie dziecka obok rodzica.
Z kolei europosłanka PO Elżbieta Łukacijewska, także członkini TRAN, przypomniała, że "po latach negocjacji udało się zamknąć proces, który trwał zdecydowanie za długo" i wskazała, że PE udało się obronić prawa pasażerów.
Nowe przepisy wejdą w życie 20 dni po publikacji w Dzienniku Urzędowym UE. Państwa członkowskie i przewoźnicy będą mieli następnie rok na dostosowanie się do nowych regulacji.
Źródło: PAP