Wstrzymali nadawanie. Czarna plansza zamiast programu

W węgierskiej telewizji M1 widzowie zamiast standardowej ramówki zobaczyli komunikat o czasowym zawieszeniu serwisu informacyjnego. Jak wynika z informacji PAP, zmiany zbiegły się z wejściem do siedziby holdingu MTVA nowo mianowanego tymczasowego prezesa Andrasa Horvatha i jego zespołu.

Premier Węgier Peter MagyarPremier Węgier Peter Magyar
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Paweł Gospodarczyk

We wtorek na ekranie M1 wyświetlono komunikat skierowany do odbiorców. "Media publiczne nie mogą kłamać. Przepraszamy za to, że przez lata to robiły. Media państwowe przechodzą obecnie reorganizację, aby w przyszłości mogły być niezależne i wiarygodne. Serwis informacyjny zostaje tymczasowo zawieszony. Prosimy o cierpliwość" - brzmiała treść przekazu.

Nowo mianowany tymczasowy prezes MTVA Andras Horvath tego samego dnia pojawił się w siedzibie nadawcy wraz z wybranym przez siebie zespołem zarządzającym. Według doniesień medialnych do działu kadr wezwano część pracowników, a kilka osób, w tym na stanowiskach kierowniczych, zawieszono w obowiązkach ze skutkiem natychmiastowym.

Węgry "leżą na łopatkach". Nowy premier szuka ratunku?

Zadania dla tymczasowych władz MTVA

Jak podał portal Telex, tymczasowe władze holdingu dostały zadania związane z kompleksowymi zmianami w węgierskich mediach publicznych. Wśród nich wymieniono:

  • przeprowadzenie pełnego przeglądu działalności mediów publicznych,
  • pokierowanie procesem zmian organizacyjnych,
  • zaprzestanie działań propagandowych,
  • reformę serwisu informacyjnego tak, by media publiczne na Węgrzech stały się "wiarygodną, obiektywną i niezależną instytucją".

Co dalej po okresie przejściowym

W oświadczeniu MTVA przekazano, że tymczasowe kierownictwo ma nadzorować okres przejściowy. Po jego zakończeniu władze instytucji mają zostać wyłonione w drodze otwartej rekrutacji, poprzedzonej konsultacjami eksperckimi i społecznymi.

Wybrane dla Ciebie