Koronawirus. Koszty zamknięcia szkół dopiero odczujemy

Nauka zdalna i zamknięcie szkół ma być sposobem na ograniczenie rozprzestrzenienia się koronawirusa. Eksperci wskazują jednak na ukryte koszty tego rozwiązania.

Kiedy powrót do szkółKiedy powrót do szkół
Źródło zdjęć: © Unsplash.com
oprac.  PRC

Druga fala pandemii doprowadziła do sytuacji, w której rząd zdecydował o zamknięciu szkół i odwołaniu stacjonarnych lekcji. W zamian uczniowie mają realizować obowiązek szkolny poprzez naukę zdalną.

Jak pisze "Rzeczpospolita", zamknięcie szkół to jednak tylko pozornie bezkosztowa forma tłumienia epidemii. Cenę, jaką zapłacimy za to rozwiązanie, przyjdzie nam zapłacić dopiero po czasie.

"Wiosną zamknięcie szkół było strategią przezorną i w Europie powszechną. Badania naukowe z ostatnich miesięcy pokazują jednak, że ryzyko zdrowotne związane z działaniem szkół jest mniejsze, niż wówczas zakładano, a koszty społeczne, edukacyjne i gospodarcze długotrwałego przerwania nauki w szkole – znacznie większe" – pisze na łamach "Rzeczpospolitej" grupa 25 naukowców.

Według badań przeprowadzonych w Niemczech uczniowie w trybie zdalnym poświęcają na naukę około 3,5 godziny dziennie. To o połowę mniej niż w tradycyjnej szkole.

Co otworzyć po 29 listopada? Prof. Horban: szkoły tak, ale galerie nie

Jak czytamy w dzienniku, ten utracony czas nauki będzie miał istotny wpływ na dochody w ich dorosłym życiu. Świadomość tych kosztów sprawiła, że teraz tylko co trzeci kraj UE zamknął szkoły.

- Jestem zwolennikiem uruchomienia szkół, zwłaszcza z klas 1-3 już w grudniu. W drugą stronę jak to było zamykane, ci najmłodsi są mało winni. Galerie handlowe i sklepy są do rozważenia, decyduje o tym wiele czynników. Głównie chodzi o ograniczanie kontaktów międzyludzkich i dużych skupisk - mówił w programie "Newsroom" prof. Andrzej Horban, doradca premiera ds. epidemii..

Podczas gdy zamknięcie centrów handlowych czy konkretnych gałęzi gospodarki jest wymierny i dość łatwy do oszacowania, w przypadku zamknięcia szkół możemy mówić o ukrytych kosztach pandemii.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"