Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Przemysław Ciszak
|

Koronawirus. Pracownicy sezonowi mogą nie dojechać. Ukraińców zastąpią Polacy

19
Podziel się:

Zamknięcie granic i zagrożenie epidemiologiczne może spowodować, że pracujący przy zbiorach Ukraińcy nie dojadą. Możliwe jednak, że zastąpią ich Polacy, którzy utracili pracę.

Zamknięcie granic i zagrożenie epidemiologiczne może spowodować, że pracujący przy zbiorach Ukraińcy nie dojadą.
Zamknięcie granic i zagrożenie epidemiologiczne może spowodować, że pracujący przy zbiorach Ukraińcy nie dojadą. (East News, Kamil Krukiewicz/REPORTER | DS)

Pracownicy sezonowi to być albo nie być dla wielu gospodarstw - pisze piątkowa "Gazeta Wyborcza". Potrzebni są nie tylko przy zbiorach, ale znacznie wcześniej - do oczyszczania plantacji z chwastów, ściółkowania, nawadniania, zabezpieczania przed przymrozkami.

Zamknięcie granic i zagrożenie epidemiologiczne może spowodować, że pracujący przy zbiorach Ukraińcy nie dojadą - zauważa dziennik. A skala potrzeb może zaczynać się od kilkunasta tysięcy w maju i od czerwca, kiedy będzie wysyp owoców - kilkadziesiąt tysięcy - czytamy w "Wyborczej".

Zobacz także: Zobacz również: Koronawirus godzi w biznesy. Miliony w zamian za udziały?

Zdaniem właścicieli gospodarstw pracownicy sezonowi powinni mieć możliwość wjazdu do kraju, tak jak obecnie kierowcy.

Jak pisze "Wyborcza", jeśli jednak zagraniczni pracownicy do nas nie dotrą, zastąpić ich mogą bezrobotni Polacy.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(19)
Annaj
2 lata temu
W Austrii jest 200 euro plus czyli 900 zl i tez brakuje rak do pracy przy zbiorach wiec te wywody o dooope rozbic
Annaj
2 lata temu
W Niemczech i Austrii tez nie ma komu pracowac przy zbiorach z jednego powodu-za te pieniadze co bauerzy placa pracownikom sezonowym nie da sie tu zyc.samo mieszkanie kosztuje 700 euro.to dtiala tylko na zasadzie zbiorcze kwatery pracownicze zarobek powrot z pieniedzmi do kraju gdzie zycie jest tansze. W Austrii chleb kosztuje 2 euro i to najtanszy...kg wedliny do chleba 20 euro,rak tak 90 zl za kg szynki.byc podobnie jest z wynagrodzeniem pracownikow sezonowych z Ukrainy w Polsce.za te pien7adze nie da sie w Polsce zyc ale te same pieniadze przywiezione na Ukraine daja sume za ktora moze zyc cala rodzina i to kilka miesiecy.
realista
2 lata temu
zastapia ich politycy i urzednicy pierdzacy w stolki
glodomor
2 lata temu
w holandii holendrzy ruszyli do pracy na pola jak stracili prace
bor
2 lata temu
Cha! Cha! już widzę jak nasi rodacy idą na plantację... po darmowe to tak!