Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
aktualizacja

Koronawirus w Polsce. Branża hotelowa liczy straty

13
Podziel się

Tarcza antykryzysowa to pozorowane, ogólnogospodarcze propozycje, które w nikłym stopniu mogą pomóc polskim hotelarzom - przekonują hotelarze z Pomorza. Branża hotelarska straciła już pół miliarda złotych.

Koronawirus w Polsce. Branża hotelowa liczy straty
(Shutterstock.com)
bDzSOchx

Epidemia koronawirusa dryluje branżę turystyczną. Każdy kolejny miesiąc przyniesie hotelarzom pół miliarda złotych strat, przekonują pomorscy hotelarze. Już w tej chwili 90 proc. obiektów jest nieczynnych a straty liczone są na około 500 mln zł.

We wspólnym liście do premiera omawianym przez PAP alarmują, że ich sytuacja z dnia na dzień staje się coraz bardziej dramatyczna.

Zdaniem właścicieli hoteli zaproponowana przez rząd tarcza antykryzysowa, mająca łagodzić skutki epidemii, to "pozorowane, ogólnogospodarcze propozycje, które w nikłym stopniu mogą pomóc polskim hotelarzom".

bDzSOchz
Zobacz także: Koronawirus. Pakiet pomocowy dla firm. Premier: "Gwarancje kredytowe i płynność"

Hotelarze chcą zniesienia wymogu minimalnego wynagrodzenia wraz z przejęciem przez państwo większej części płacy. Chcą uproszczenia procedury odroczenia terminu płatności składek na ZUS, bowiem - ich zdaniem - obecna jest uciążliwa i nieskuteczna - donosi PAP.

bDzSOchF

"Za trzy miesiące będzie trzeba zapłacić skumulowaną kwotę, gdy może dopiero wtedy będziemy wychodzili z kryzysu. Składki ZUS i podatki za pracowników powinny być umorzone lub skutecznie odroczone" - piszą.

Według nich w rządowej tarczy antykryzysowej zabrakło również konkretnych rozwiązań kredytowych dla małych i dużych przedsiębiorstw, którymi często są większe hotele. Jak przekonują "pożyczki na poziomie 5 tys. mają charakter upokarzający".

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

bDzSOchG

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

bDzSOcia
KOMENTARZE
(13)
W. i.. o. W
10 miesięcy temu
A gdzie są wasze oszczędności o które tak apelowaliście 3 lata temu? Kazaliście aby rząd ograniczał socjal, i inne mało ważne według Was transfery do gospodarki, no to chyba prze ten czas odłożyliście na 3-6 miesięcy trudnej sytuacji.. A tutaj po 2 tyg jest płacz i lament?? To co mają powiedzieć zwykli ludzie którzy zarabiali po 3 czy 4 tys zł i wszystko wydawali na jedzenie i koszty utrzymania domostw?? Nikt wam nie bronił oszczędzać a teraz o co Wam chodzi jakiej Wy chcecie pomocy??
Oko
10 miesięcy temu
Latami drenowali kieszeń budowali molochy płacili grosze żyli jak tłuste koty a teraz becza niech zobaczą co to bankructwo. Trudno...do lopaty
oolloo
10 miesięcy temu
a kto ma płacić czy rząd ma swoje pieniądze może PIS-owcy się złożą albo kler , kto może rozdawać na prawo i lewo .Pewne jest jedno ktoś zbankrutuje -słaby aby coś nowego powstało.
bDzSOcib
Sonij
10 miesięcy temu
Złodzieje i oszusci górale męczący zwierzęta tych mi nie żal niech padną raz na zawsze!!!!
ooo
10 miesięcy temu
Hotelarze to wyzyskiwacze. Zawsze jechali na wyzysku pracowników. Przyjrzyjcie się ile tam zarabiają pokojowki i za jak ciężką pracę. Zawsze jest ich za mało. To samo z pracownikami recepcji czy hotelowych restauracji. Zawsze najniższa krajowa i najlepiej na umowę zlecenie bo nie trzeba płacić dodatków za nadgodziny A zmiany 12 godzinne. I już znowu chcą wejść ludziom na płacę. Oczywiście nie dyrektorom i menadżerom, o nie tak nie można przecież. Merasia trzeba utrzymać.