Koronawirus w Rewalu. Czworo kolejnych turystów zakażonych

Są wyniki testów, przeprowadzonych u ponad 50 osób z ośrodka wczasowego w Rewalu. Po tym, jak u starszego małżeństwa, które przebywało w ośrodku, wykryto koronawirusa, część pozostałych wczasowiczów trafiła na kwarantannę. Teraz już wiadomo, kto może ją opuścić.

Na plaży w Rewalu tłumów nie ma. Jak mówią lokalni przedsiębiorcy - to nie jest spowodowane strachem, lecz tym, że sezon jeszcze nie rozpoczął się na dobre
Źródło zdjęć: © Money.pl
Tomasz Sąsiada

Jak informuje reporterka RMF FM Aneta Łuczkowska, dodatnie wyniki uzyskały 4 osoby - turyści z województwa śląskiego. To z tego województwa pochodziło też dwoje pierwszych chorych, którzy w poniedziałek źle się poczuli i we wtorek zdiagnozowano u nich koronawirusa.

Do tego zarażona jest młoda kobieta ze Szczecina. Zdiagnozowane osoby trafiły do szpitala, reszta, która nie jest chora, może opuścić kwarantannę i wrócić do domów.

Przypomnijmy, dwie zdiagnozowane we wtorek osoby to starsze małżeństwo ze Śląska, które w Rewalu spędzało wakacje. Ludzie, z którymi miały kontakt zakażone osoby, zostali poddani kwarantannie. Było to w sumie ponad 50 osób, głównie wczasowiczów, a także kilku pracowników ośrodka.

Obejrzyj też: Wakacje a epidemia. Plaże będą nowymi ogniskami koronawirusa

Małgorzata Kapłan, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Epidemiologiczno-Sanitarnej w Szczecinie, mówiła we wtorek Wirtualnej Polsce, że ośrodek w Rewalu jest jedynym miejscem w tym województwie, w którym ofiarami koronawirusa padli turyści.

Jak pisaliśmy w środę w money.pl, w zachodniopomorskim kurorcie trudno wyczuć nerwowość. Lokalni hotelarze mówią, że nikt rezerwacji nie anuluje. Zresztą nawet hotel, w którym potwierdzono przypadki zakażenia, ma pozajmowanie wszystkie miejsca na początku lipca. Nowych rezerwacji więc nie przyjmuje.

W centrum miasteczka mało kto nosi nawet maseczki ochronne.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie