Kryzys paliwowy w Rosji. Sąsiedni kraj rozpoczął dostawy. "Małymi partiami"

Kazachstan rozpoczął dostawy niewielkich partii benzyny do Rosji. Jedna z rafinerii będzie kierować na rosyjski rynek około 70 proc. produkowanych przez siebie benzyny i oleju napędowego – poinformował we wtorek minister energetyki Kazachstanu Jerlan Akkenżenow, cytowany przez Interfax-Kazakhstan.

DEDOVSK, RUSSIA - AUGUST 07: Employees at a private gas station set up an electronic panel displaying fuel prices, on August 7, 2026, in Dedovsk, Russia. A fuel crisis continues to unfold in Russia, caused by regular Ukrainian drone attacks on oil refineries. (Photo by Contributor/Getty Images)Kryzys paliwowy w Rosji. W wielu
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor
Przemysław Ciszak

Jak powiedział Akkenżenow, rafinerią, która będzie wysyłać około 70 proc. swojej produkcji, jest Kondensat.

To stosunkowo niewielki zakład w mieście Aksaj w obwodzie zachodniokazachstańskim, w pobliżu pola naftowo-gazowego Karaczaganak. Moc przerobowa tej rafinerii wynosi 850 tys. ton surowca rocznie. Zakład produkuje m.in. benzynę AI-92 i AI-95 oraz olej napędowy.

Interfax-Kazakhstan podkreśliła, że odsetek 70 proc. dotyczy produkcji rafinerii Kondensat, a nie całej produkcji paliw w Kazachstanie. Według agencji minister powiedział również, że warunki handlowe, terminy, wielkość i kierunki dostaw ustala sama spółka.

Rosja ratuje się importem

Agencja Reutera informowała już w czerwcu br., że pomiędzy Rosją a Kazachstanem toczą się rozmowy na temat importu benzyny. Minister Akkenżenow mówił wówczas, że Astana nie otrzymała oficjalnego zapytania w tej sprawie od strony rosyjskiej.


WIDEO
Spokój ducha, czy bogactwo. Milioner mówi, co jest ważniejsze


Opozycyjny wobec władz w Astanie portal Orda.kz przekazał natomiast, że dostawy benzyny z Kazachstanu do Rosji były realizowane już w lipcu, a ich dostawcą był tenże Kondensat, który miał wysłać do sąsiedniego kraju około 9 tys. ton paliwa.

Rosja zdecydowała się na import paliw z Kazachstanu ze względu na problemy z zaopatrzeniem rynku w benzynę w następstwie ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę naftową.

O rozmiarze problemu świadczyć może to, że tuż przed okresem wakacyjnym po raz pierwszy sam Władimir Putin przyznał, że Rosja zmuszona jest korzystać z rezerw. Przekonywał, że obecne zapasy benzyny wynoszą 1,7 mln ton i uspokajał, że są tylko o 4 proc. niższe niż rok wcześniej.

Problem w tym, że ich dystrybucja na cały obszar rozległej Rosji jest w krótkim czasie niemożliwa, co powoduje, że w kolejnych obwodach Rosji następują braki. Skargi na kolejki, puste i zamknięte stacje płyną z 85 regionów.

Wybrane dla Ciebie