Notowania

Kto najbardziej zyskał na II wojnie światowej? USA i Szwajcaria na czele

II wojnę światową Niemcy przegrały nie tylko wojskowo, ale też ekonomicznie. W sześć lat zeszli do poziomu życia Polaków przed wojną. Jednak trzeba przyznać, że dość szybko doszli do siebie. W jedenaście powojennych lat przeskoczyli gospodarczo Wielką Brytanię.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wikimedia Commons CC BY)
Marines lądujący na wyspie Iwo Jima

Uniwersytet w Groningen dysponuje wyliczeniami historycznymi produktu krajowego brutto 169 krajów świata. W przypadku kilku krajów, dane sięgają nawet czasu narodzin Chrystusa. Obchodząc 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej skupmy się jednak na tym, które kraje właśnie na tej wojnie straciły najwięcej, a które zyskały.

Niestety, dane dla Polski po wojnie dostępne są dopiero od 1950 roku. Zniszczenia były tak poważne, że nikt nie zawracał sobie głowy statystykami. Poza tym po wojnie państwo nam się poważnie skurczyło.

I tak, w 1938 roku PKB na mieszkańca - liczone według wartości dolara z 2011 roku - wynosiło 4,25 tys. dol. rocznie. Natomiast w 1950 roku już 4,76 tys. dol. na głowę.

Wzrosło, a nie spadło? Wyjaśnieniem może być fakt, że po wojnie mieliśmy więcej terenów przemysłowych, a mniej rolnych, czyli tych na wschodzie, które wziął pod swoje skrzydła bratni Związek Radziecki. Dostaliśmy za to kosztem Niemiec uprzemysłowiony Górny Śląsk i Pomorze Zachodnie.

Premier Morawiecki chce zrównoważyć budżet. Kanclerz Merkel robi to od pięciu lat
Morawiecki planuje zero deficytu. A Niemców krytykuje się za wysoką nadwyżkę

Ale mimo wszystko, przecież była wojna, potem bitwa o handel prowadzona przez Hilarego Minca w latach 1947-1949. Skoro takie wydarzenia nie zbiły średniego poziomu życia Polaków poniżej tego, co było w 1938 roku za sanacji, to właściwie nie jest to komplement dla polityki gospodarczej rządzących przed wojną zwolenników Piłsudskiego.

Kto najwięcej na wojnie stracił? Dane holenderskiego uniwersytetu wskazują, że ci, którzy wojnę rozpętali, a następnie przegrali.

Niemiecki PKB na mieszkańca zszedł z 10 tys. dol. w 1938 roku do 4,48 tys. dol. w 1946 roku, czyli o aż 56 proc. Niemcy zbiednieli do poziomu Polaków przed wojną.

Przedwojenny poziom życia udało im się odzyskać dopiero w 1954 roku. Dwa lata później przebili poziomem bogactwa Brytyjczyków. Plan Marshalla, a bardziej zaaplikowane przez ministra gospodarki (a późniejszego kanclerza) Ludwiga Erharda ultraliberalne gospodarczo reformy, pozwoliły Niemcom szybko nadrobić straty.

Podczas wojny mocno straciła też Austria, której obywatele zaraz po wojnie żyli nawet poniżej polskiego przedwojennego poziomu. Średni PKB na głowę w 1946 r. wyniósł tam 3,39 tys. dol., tracąc w trakcie wojny 45 proc. O 41 proc. spadła gospodarka Japonii, o 47 proc. Rumunii, a o 35 proc. Węgier.

Z ofiar wojny, z racji tego, że nie ma polskich danych o spadku PKB na mieszkańca zaraz po 1945 roku, musimy napisać, że najbardziej dostało się Grecji. Najpierw zaatakowana przez Włochy, potem zdobyta przez Niemców. Teraz nie bez powodu to właśnie Grecja domaga się od Niemiec reparacji wojennych. W społeczeństwie wciąż są silne wspomnienia doznanych krzywd. Po danych widać, że krzywd bardzo dużych.

Mieszkańcy kolebki Europy zbiednieli przez wojnę średnio o 48 proc. Z miejsca na początku trzeciej dwudziestki w światowym rankingu PKB na głowę w 1938 roku Grecja spadła pod koniec trzeciej dziesiątki w 1946 roku.

Kto zyskał?

Jest oczywiście i druga strona medalu. Ci, którzy na wojnie zyskali. Na pierwszym miejscu są Amerykanie, którym średni PKB skoczył z 9,8 tys. dol. rocznie zaraz przed wojną do 14,47 tys. dol. zaraz po wojnie. Drugie miejsce wśród zyskujących zajmuje Kanada, potem są Wenezuela i Szwajcaria.

Największy skok zamożności odnotowano jednak na Jamajce. Sprzedaż rumu zaraz po wojnie musiała ostro wystrzelić w górę, bo PKB na mieszkańca tego kraju wzrosło w sześć wojennych lat o aż 70 proc. W kolejnych latach nie było już tak pięknie i w 1950 roku dochód narodowy na mieszkańca był już dużo niższy niż w 1946 roku.

Kiedyś najbogatsi, z roku na rok coraz biedniejsi. Argentyńczycy nie chcą zaciskać pasa
Upadek Argentyny. Od bogactwa na samo dno

Oprócz Szwajcarii, z europejskich krajów polepszył się standard życia jeszcze w Szwecji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Portugalii i Norwegii. Wojna nie zostawiła wielkich zniszczeń gospodarczych na terytorium tych państw, więc po jej zakończeniu najwyraźniej korzystały z powrotu koniunktury, dysponując gotową infrastrukturą gospodarczą.

Pięć lat po wojnie, czyli wtedy, gdy dysponujemy już pierwszymi danymi dla Polski, wiele się już zmieniło. Niemcy zaczęli nadrabiać straty i przebijali już nasz poziom rozwoju gospodarczego o połowę. Najbogatsi na świecie wciąż byli Szwajcarzy. Z siódmego przed wojną, na drugie miejsce po jej zakończeniu trafili Amerykanie, wyprzedzając Norwegów, Australijczyków, Duńczyków, Nowozelandczyków i Niemców.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: II wojna światowa, gospodarka światowa, gospodarka, wiadomości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
02-09-2019

WaldiNa wojnie najlepiej wyszli żydowscy biznesmeni z USA i bankierzy ze Szwajcarii ,a największym przegranym była Polska .Jeszcze w dodatku po wojnie nasi … Czytaj całość

01-09-2019

AdamNajwięcej straciła wschodnia część Europy, dlatego że została zlikwidowana inteligencja. Dlatego dzisiaj jesteśmy bez własnego przemysłu. . Dlatego … Czytaj całość

01-09-2019

WWChyba ktoś tu zapomniał o Izraelu. To jest największy wygrany II wojny światowej.

Rozwiń komentarze (267)