Edgar K. "przepychał" wizy, hinduski biznesmen płacił. Nowe fakty

Edgar K., najbliższy współpracownik Piotra Wawrzyka, pełnił w aferze wizowej kluczową rolę "pośrednika" pomiędzy tymi, którzy chcieli za pieniądze "przepchnąć" wizy dla określonych osób. Usłyszał zarzut pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicę - wynika z informacji "Rzeczpospolitej".

Edgar K. usłyszał zarzut pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicęEdgar K. usłyszał zarzut pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicę
Źródło zdjęć: © PAP, wikimedia.org | Aleksander Żebrowski – Fundacja na rzecz Polskiej Młodzieży im. Ludwika Rajchmana, Rafał Gruz
oprac.  KKG

Do pierwszych zatrzymań przez Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) w związku z aferą wizową doszło w marcu tego roku. Jak ustalił dziennik, aresztowano wówczas Saikat B., hinduskiego biznesmena, który prowadzi kilka firm i mieszka w Warszawie oraz niejaką Beatę W.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Robert Telus: afera wizowa to afera medialna. Mówi o "wypalaniu żelazem"

Mieli oni oferować łapówki w zamian za przyspieszenie procesu wydawania wiz. Na początku września CBA zatrzymało kolejne osoby podejrzane: Monikę R., Mariusza G. i Krzysztofa P. Zatrzymany w kwietniu Edgar K., najbliższy współpracownik zdymisjonowanego Piotra Wawrzyka, wiceministra spraw zagranicznych, pełnił kluczową rolę "pośrednika" pomiędzy tymi, którzy chcieli za pieniądze "przepchnąć" wizy dla określonych osób. Prokuratura zarzuca mu pośrednictwo w załatwieniu spraw w zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicę. Pozostali odpowiedzą za dawanie łapówek - wynika z informacji o zarzutach, które "Rzeczpospolita" otrzymała z lubelskiego sądu. Wobec podejrzanych sąd zastosował tymczasowy areszt.

Afera wizowa. Zarzuty i tymczasowy areszt

Zatrzymany w kwietniu Edgar K., najbliższy współpracownik zdymisjonowanego Piotra Wawrzyka, wiceministra spraw zagranicznych, pełnił kluczową rolę "pośrednika" pomiędzy tymi, którzy chcieli za pieniądze "przepchnąć" wizy dla określonych osób. Prokuratura zarzuca mu pośrednictwo w załatwieniu spraw w zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicę. Pozostali odpowiedzą za dawanie łapówek - wynika z informacji o zarzutach, które "Rzeczpospolita" otrzymała z lubelskiego sądu. Wobec podejrzanych sąd zastosował tymczasowy areszt.

Pochodzący z Kielc 25-letni Edgar K. był stypendystą premiera i młodzieżowym delegatem Rzeczypospolitej Polskiej do ONZ. Jak ustalił Onet, choć nie jest pracownikiem resortu, miał być wyznaczony przez Wawrzyka do załatwienia w trybie ekspresowym kilkudziesięciu wiz Schengen dla hinduskiej "ekipy filmowej z Bollywood".

Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika jednak, że chodziło jednak nie tylko o ułatwienie wjazdu do Polski tej grupie Hindusów, ale także cudzoziemcom, którzy wystąpili o wizy do polskich placówek dyplomatycznych w Hongkongu, na Tajwanie, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indiach, Arabii Saudyjskiej, Singapurze, na Filipinach i w Katarze. Chodzi o 268 uwzględnionych wniosków o przyspieszenie wydania wizy z 600 starających się o nie.

Brytyjska firma Edgara K. Obrońca odmawia komentarza

Co Edgar K. miał z tego? Tego nie wiadomo. Prokuratura chciała przedłużenia mu aresztu o kolejne trzy miesiące, ale sąd się na to nie zgodził i K. wyszedł na wolność za poręczeniem majątkowym. Z informacji dziennika wynika, że podejrzani w aferze, dzięki podsłuchom i kontroli operacyjnej dostarczyli śledczym wielu informacji w tej sprawie.

"Rzeczpospolita" ustaliła, że tuż przed zatrzymaniem przez CBA Edgar K. założył w Wielkiej Brytanii spółkę doradztwa w zakresie technologii informatycznych. Jako siedzibę firmy podał adres w Irlandii Północnej w miejscowości Newry. Pod tym adresem nie mieści się jednak żadna firma K., ale agencja rejestrująca firmy i wykonująca dla nich usługi finansowe. Jako adres korespondencyjny Edgar K. wskazał adres w Londynie.

Dziennik przypomina, że prokuratura wnioskowała o areszt dla K., powołując się m.in. na obawę ucieczki za granicę i utrudniania postępowania.

Obrońca Edgara K., którego dziennikarze "Rzeczpospolitej" zapytali o brytyjską firmę, odmówił komentarza.

Wiceminister w szpitalu. Ziobro: może popełnił błędy

W czwartek Piotr Wawrzyk trafił do szpitala. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości powiedział w TVP, że "targnął się na swoje życie". - Może popełnił błędy w zaufaniu do pewnych ludzi. Nie ma w tej chwili cienia dowodu, który by wskazywał, że pan Wawrzyk czerpał jakiekolwiek korzyści i przestępczo był zaangażowany w ten proceder - stwierdził na antenie Ziobro. Zapowiedział jednak, że zostanie on przesłuchany.

Śledztwo ws. handlu polskimi wizami prowadzi Centralne Biuro Antykorupcyjne z Prokuraturą Krajową. Badane nieprawidłowości dotyczą m.in. placówek dyplomatycznych RP w Hongkongu, Tajwanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indiach, Arabii Saudyjskiej.

Szczegóły procedury handlu wizami media podały w ubiegłym tygodniu, ale - jak ujawnił dziennikarz WP Patryk Słowik, powołując się na nieoficjalne źródła - kierownictwo MSZ musiało od dawna wiedzieć o wizowej korupcji. Z kolei Onet podał, że były już wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk miał pomagać swoim współpracownikom stworzyć nielegalny kanał przerzutu imigrantów z Azji i Afryki przez Europę do Stanów Zjednoczonych. Onet podał szczegóły dotyczące m.in. nacisków na konsulaty, których pracownicy chcieli działać ws. wiz zgodnie z procedurami.

Onet podał szczegóły dotyczące m.in. nacisków na konsulaty, których pracownicy chcieli działać ws. wiz zgodnie z procedurami.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
Rekordowa dziura w budżecie. Rosja wyprzedaje złoto
Rekordowa dziura w budżecie. Rosja wyprzedaje złoto