Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Aviatory, które Emmanuel Macron nosił podczas swojego wystąpienia w Davos, wywołały gwałtowny wzrost wartości akcji ich producenta - iVision Tech. Wartość rynkowa włoskiej firmy powiększyła się o ok. 4 mln dolarów, jak zauważyła w czwartek agencja Reutera.
Aviatory, które Emmanuel Macron nosił podczas swojego wystąpienia w Davos, wywołały gwałtowny wzrost wartości akcji ich producenta. Spółka iVision Tech odnotowała prawie 28-procentowy wzrost swoich akcji po tym, jak zdjęcia prezydenta Francji stały się viralowe w internecie - pisze Reuters.
Producentem okularów jest włoska firma, ale sama marka aviatorów, która do niej należy, jest francuska. To Henry Jullien. Macron wybrał model Pacific S01, który jest dostępny na stronie producenta za cenę 659 euro.
- To z pewnością wywołało efekt wow na akcjach - przyznał Stefano Fulchir, prezes iVision Tech, w rozmowie z agencją Reutera.
"Niemcom się to nie podobało". Mówi, jaki miał problem z biznesem za granicą
4 mln dolarów w górę
Wartość rynkowa włoskiej firmy wzrosła o ok. 3,5 miliona euro. Zdjęcia Macrona w okularach przypominały sceny z filmu "Top Gun" z 1986 roku, z Tomem Cruise'em, co wzbudziło dodatkowe zainteresowanie w sieci, jak ocenił Reuters.
Macron nosił ciemne okulary podczas przemówienia w zamkniętym pomieszczeniu, co skomentował później m.in. prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w trakcie swojego wystąpienia w Davos. - Co tu się do diabła stało? - pytał.
Powodem wystąpienia w okularach przeciwsłonecznych było pęknięcie naczynia krwionośnego w oku Macrona. Biuro prezydenta Francji nie potwierdziło oficjalnie marki okularów. Fulchir wyraził jednak pewność, że były to Henry Jullien, które wysłał prezydentowi w 2024 r.
Źródło: Reuters