McDonald's znacząco podnosi ceny. Na burgera będziemy pracować jeszcze dłużej?

Inflacja doskwiera nie tylko naszym portfelom, lecz także firmom. Polacy mogą się o tym przekonać w trakcie wizyty w restauracjach McDonald's. Sieć fast food znacząco podniosła ceny swoich kanapek. To może oznaczać zmiany w indeksie, który wskazuje, ile Polacy muszą pracować na jedną kanapkę.

Na zdjęciu osoba jedząca frytki z McDonald's. Obok są nałożone ekerany z cenami w restauracjiMcDonald's podnosi ceny popularnych kanapek
Źródło zdjęć: © Pexels, money.pl | freestocks.org

Klienci odwiedzający restauracje McDonald's będą musieli przygotować się na wyższe ceny popularnych kanapek. Wzrost cen widać już na ekranach, gdzie można zamówić posiłki.

  • Droższe kanapki w McDonald's
  • Droższe kanapki w McDonald's
[1/2] Źródło zdjęć: © money.pl

McDonald's podnosi ceny

O sprawie pisze portal o2.pl, który powołuje się na stronę "Spotted Lublin" i podaje, że Burger Drwala obecnie kosztuje 24,90 zł. Jeszcze do 2022 r. cena wynosiła 18,60 zł – wskazuje Kb.pl.

Droższy jest również wariant kanapki Burger Drwala z żurawiną. Obecnie trzeba zapłacić za nią 26,40 zł. W ubiegłym roku kosztowała 19,20 zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Droższe są również prostsze kanapki. Cheeseburger kosztuje już 6,90 zł, czyli o 40 gr więcej niż dotychczas. Taką samą cenę mają m.in. Chikker, Red Chikker czy Jalapeno Burger.

To najpewniej oznacza, że Polacy będą musieli jeszcze dłużej pracować na kanapkę w tej sieci. W money.pl pisaliśmy już o indeksie Big Maca pokazującego wskaźnik parytetu siły nabywczej. W 2022 r. na jednego Big Maca musieliśmy pracować ponad godzinę. Tymczasem 10 lat wcześniej w Warszawie kupilibyśmy Big Maca za równowartość 36 minut pracy.

Kolejna podwyżka w McDonald'sie

To kolejna tego typu podwyżka w restauracjach sieci McDonald's. Poprzednia miała miejsce na przełomie lipca i sierpnia 2022 r. Przedstawiciele sieci tłumaczyli wtedy podwyżki na różnych rynkach stale rosnącą inflacją.

Nie tylko McDonald's zresztą zdecydował się na podwyżki. Po ten krok sięgnęły również m.in. Coca-Cola oraz Nestle. Pierwszy z koncernów podniósł ceny produktów o ok. 5 proc. Drugi natomiast – o 5 proc. w Europie i 10 proc. w Ameryce Północnej.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie