Miał być mocny cios UE w rosyjską energię. Słowacja zablokowała

Bruksela szykuje 18. pakiet sankcji wobec Rosji. Miał uderzyć w rosyjską energię i system bankowy. Słowacja zablokowała go jednak na szczycie UE w Brukseli - informuje RMF FM.

Robert Fico i Victor OrbanPremier Słowacji Robert Fico i premier Węgier Viktor Orban
Źródło zdjęć: © GETTY | Simon Wohlfahrt
Marta Bellon

Na szczycie, który rozpoczął się w czwartek w Brukseli, oczekiwany był przełom w sprawie 18. pakietu sankcji wobec Rosji. Jest to ostatni szczyt za polskiej prezydencji w Radzie UE.

"Słowacja zablokowała na szczycie UE w Brukseli 18. pakiet sankcji wobec Rosji, który miał uderzyć w rosyjską energię i system bankowy" - poinformowała jako pierwsza korespondentka Radia RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak czyszczenie butów stało się milionowym biznesem? Martyna Zastawna w Biznes Klasa Young

UE chce uderzyć w Nord Stream i flotę cieni

18. pakiet sankcyjny ma objąć gazociągi Nord Stream, kolejne banki, statki z tzw. floty cieni, a także zakaz eksportu produktów krytycznych dla rozwoju rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.

O rozszerzenie obostrzeń na kolejne statki transportujące rosyjską ropę, nieubezpieczone i pływające pod banderami biedniejszych krajów, zabiegają m.in. państwa położone nad Morzem Bałtyckim. Premier Estonii Kristen Michal powiedział dziennikarzom przed szczytem, że rosyjska "flota cieni" jest jak dealer narkotyków, który "nie lubi, gdy prosi się go o dokumenty".

Węgry i Słowacja mówią "nie"

- Mam nadzieję, że przyjmiemy go w czasie polskiej prezydencji w Radzie UE - powiedział w czwartek w Brukseli, w trakcie unijnego szczytu, rzecznik rządu Adam Szłapka.

Polska prezydencja kończy się w czerwcu. Unijni dyplomaci nie wykluczali, że będą kontynuować rozmowy w piątek. Jeszcze zanim rozpoczął się szczyt, wiadomo było, że przyjęcie 18. pakietu do końca czerwca będzie możliwe, jeśli uda się przełamać opór Węgier i Słowacji.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl