Michał Kołodziejczak rozpętał burzę o polskie ziemniaki. "Brygady tygrysa są w akcji"

"Miszmasz, bałagan" - powiedział Michał Kołodziejczak w nagraniu, który powstało w jednym z dyskontów. Polityk razem z inspektorami IJHARS oraz GIS sprawdzał, w jaki sposób oznacza się na półkach worki z ziemniakami. Wiceminister rolnictwa mówił o "szczytach absurdu".

Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak rozpoczął kontrole w sklepachWiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak rozpoczął kontrole w sklepach. Wskazuje na wielkie problemy przy sprzedaży ziemniaków
Źródło zdjęć: © East News, Facebook | Michał Kołodziejczak, Piotr Hukalo

Michał Kołodziejczak rozpoczął kontrole marketów razem z inspektorami Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS). Polityk sprawdza, w jaki sposób oznakowane są warzywa i owoce oraz czy towary nadają się do spożycia.

"Mamy plan i będziemy go realizować. (...) Pzed nami zmiany w handlu warzywami i owocami. Będzie porządek, polscy producenci będą docenieni, polscy konsumenci będą szanowani" - napisał na swoim profilu na Facebooku.

Jednocześnie w specjalnym nagraniu przyjrzał się bliżej ziemniakom, które jak wynika z publikacji, nie są dobrze oznakowane.

"Szczyt absurdu"

I tutaj mamy proszę państwa szczyt absurdu tego, co widzimy w sklepach wielkopowierzchniowych. Czyli brak jakiegokolwiek oznakowania. Worek ziemniaków bez jakiegokolwiek znaczka, etykiety w kartonie po jabłkach. Inne ziemniaki - widać, że nie są z Polski - w kartonie po arbuzach - tłumaczył Kołodziejczak.

Następnie pokazał karton z oznakowaniem produktu pochodzenia z Francji, a w pudełku były ziemniaki z Hiszpanii oraz Grecji. - Tak naprawdę nie wiemy, co tutaj, skąd jest. A tu karton po marchwi, a worek ziemniaków bez żadnej informacji - wskazywał wiceminister rolnictwa.

- Nie jest to dobrze oznakowany produkt. Konsument na podstawie tych informacji nie wie, jaki towar zakupuje - odpowiedział inspektor IJHARS.

Kołodziejczak podsumował, że jest to "miszmasz i bałagan". - Dlatego teraz brygady tygrysa są w akcji i będziemy kontrolować sklepy w całej Polsce, żeby ludzie wiedzieli, co i skąd kupują - zapowiedział.

Duży problem był także z rzodkiewką. "Rzodkiewka w skrzynkach bez oznaczeń, pęczki też bez oznaczeń, a na cenówce informacja, by szukać kraju pochodzenia na opakowaniu. Wiele wskazuje na to, że była to rzodkiewka z Włoch. Skandal!" - dodał.

28 maja Kołodziejczak spotka się z przedstawicielami supermarketów, gdzie będą omawiane wyniki kontroli.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"