Miliony z loterii Buddy zablokowane. Sąd nakazał śledztwo

Zwycięzcy loterii organizowanej przez Buddę nadal nie otrzymali nagród ani ich pieniężnego ekwiwalentu. Jak podaje "Rzeczpospolita", około 7,7 mln zł z gwarancji bankowej trafiło na konto krakowskiej skarbówki, ale wypłaty wciąż nie nastąpiły. Sąd nakazał prokuraturze zbadać, czy nie doszło do niedopełnienia obowiązków.

Pieniądze z loterii Buddy zablokowane. Sąd nakazał śledztwoPieniądze z loterii Buddy zablokowane. Sąd nakazał śledztwo
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Fot. Sylwia Penc/ Agencja Wyborcza.pl
Magda Żugier

Sprawa dotyczy loterii, w której nagrodami było siedem luksusowych samochodów, w tym Porsche GT3 RS warte 1,6 mln zł, oraz dom w Zakopanem. Zwycięzców wylosowano w 2024 r., ale nie otrzymali nagród, ponieważ organizatorów loterii i samego youtubera zatrzymano w związku z zarzutami dotyczącymi m.in. prania pieniędzy i oszustw podatkowych. Samochody zostały zabezpieczone i trafiły na policyjny parking.

Organizator loterii, spółka Influi Publishing, utrzymuje, że dysponował wymaganym zezwoleniem. Jednym z warunków jego uzyskania miało być ustanowienie zabezpieczenia na wypadek niewydania nagród. Gwarancja bankowa opiewała na około 7,7 mln zł, czyli wartość nagród rzeczowych.

Po zatrzymaniach Izba Administracji Skarbowej w Krakowie wystąpiła o wypłatę pieniędzy z gwarancji. Środki wpłynęły na jej konto w dwóch transzach: około 4,2 mln zł i 3,5 mln zł. Nie przekazano ich jednak zwycięzcom.

Przedstawiciele organizatora złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora IAS. Jak opisuje "Rz" prokuratura Rejonowa w Opatowicach odmówiła wszczęcia śledztwa, ale Sąd Okręgowy w Krakowie uchylił tę decyzję i nakazał sprawę zbadać.

Sąd wskazał, że prokuratura powinna ocenić, czy niewypłacenie laureatom środków mimo zgłoszonych żądań nie mogło stanowić niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi o przepisy przewidujące karę do trzech lat pozbawienia wolności, a w przypadku działania nieumyślnego – do dwóch lat.

– Sąd, uchylając postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa, uznał, że sprawa wymaga dalszego wyjaśnienia – komentuje dla "Rz" Julia Karcz, radca prawny reprezentująca organizatora loterii.

Skarbówka wskazuje na wielowątkową sprawę

Wątpliwości dotyczą również tego, dlaczego pieniądze nie zostały wypłacone po uchyleniu zabezpieczenia majątkowego. W listopadzie 2025 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie uchylił zabezpieczenie na jednej z transz, a w maju 2026 r. prokuratura wydała postanowienie o jego zdjęciu.

W uzasadnieniu krakowski sąd przyznał, że wcześniej skarbówka mogła mieć uzasadnione wątpliwości związane z zabezpieczeniem. Zaznaczył jednak, że od 22 maja 2026 r., po wykonaniu rozstrzygnięcia sądu w Szczecinie, nie powinien już istnieć ten sam stan niepewności procesowej.

Izba Administracji Skarbowej w Krakowie przekazała "Rzeczpospolitej", że zasadność wypłaty środków ewentualnym laureatom będzie przedmiotem oceny sądu powszechnego. Jak podkreśliła jej przedstawicielka, sprawa jest wielowątkowa, a czynności nadal prowadzi również prokuratura.

Część zwycięzców zdecydowała się pozwać Skarb Państwa. Pełnomocniczka organizatora uważa, że wypłata pieniędzy z gwarancji powinna być jej jedynym celem, a dalsza zwłoka może zwiększać koszty po stronie państwa. Według wyliczeń spółki odsetki dla laureatów przekroczyły już 1,1 mln zł. We wrześniu organizator zwrócił się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kontroli doraźnej w krakowskiej IAS.

Śledztwo w sprawie loterii nadal trwa

Osobno toczy się śledztwo dotyczące podejrzeń prania pieniędzy i oszustw VAT-owskich związanych z loterią. Losy sprzedawano w formie e-booków, do których stosowano stawkę VAT w wysokości 5 proc. Prokuratura Krajowa informowała w maju, że postępowanie nie zakończy się w tym roku.

Organizator wskazywał również, że samochody przez długi czas stały na policyjnym parkingu, przez co straciły na wartości. Nawet gdyby można było je zwrócić, nie odpowiadałyby już wartości określonej w regulaminie na podstawie faktur zakupu z października 2024 r. Spółka przekonuje, że wypłata pieniędzy z gwarancji pozostaje obecnie jedyną możliwością przekazania laureatom równowartości nagród.

Sądowe postanowienie oznacza konieczność zbadania, czy wstrzymanie wypłat mogło wiązać się z niedopełnieniem obowiązków. Nie przesądza jednak, że doszło do przestępstwa ani że pieniądze zostaną automatycznie wypłacone zwycięzcom.

Wybrane dla Ciebie