Minister finansów obawia się konsekwencji wysokiej inflacji. Podaje liczby

Szybki wzrost cen może odbić się też na portfelach Polaków poprzez wyższe raty kredytów. Takiego scenariusza wolałby uniknąć minister finansów Tadeusz Kościński, który spodziewa się w perspektywie kolejnych miesięcy spadku inflacji w okolice 3-3,5 proc.

Minister Finansów Tadeusz Kościński spodziewa się przyhamowania wzrostu cen.Minister Finansów Tadeusz Kościński spodziewa się przyhamowania wzrostu cen.
Źródło zdjęć: © Flickr | KPRM
Damian Słomski

Niedawno szokowała informacja Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) o ponad 4-procentowym wzroście inflacji. Te statystyki przebili europejscy urzędnicy, którzy wzrost cen w Polsce oszacowali na ponad 5 proc.

Emocje związane z coraz szybciej rosnącymi cenami stara się studzić minister finansów Tadeusz Kościński. W czwartek w Programie Pierwszym Polskiego Radia przekonywał, że inflacja spadnie.

Oczywiście nie oznacza to spadku cen, a jedynie wyhamowanie tempa ich wzrostu. Według ministra inflacja w tym roku zejdzie do 3-3,5 proc. W przyszłym ustabilizuje się w okolicach 3 proc.

Zawodowcy Żabka

Kościński nie kryje, że wysoka inflacja to nie tylko wysokie ceny. Taka sytuacja może wymusić np. wzrost stóp procentowych ustalanych przez Narodowy Bank Polski (NBP), a to oznaczałoby większe oprocentowanie kredytów, a więc i wyższe raty.

- Wolałbym, żeby inflacja była niższa, bo za wysoka inflacja pewnie pociągnie konieczność, żeby zwiększyć stopy procentowe, a to już może spowodować kolejne konsekwencje dla gospodarki - przyznał Kościński.

- Kibicujemy by inflacja zeszła zgodnie z naszymi prognozami do około 3-3,5 proc. w tym roku. W przyszłym roku do około 3 proc. a za dwa lata około 2,5 proc. - dodał szef resortu finansów.

Kościński podkreślił też, że nie możemy wejść w deflację (spadek cen), bo ta ma więcej negatywnych konsekwencji niż inflacja. Zazwyczaj wiąże się z problemami gospodarki i spowolnieniem jej rozwoju.

Minister finansów wydaje się być większym optymistą niż np. ekonomiści bankowi. Eksperci Pekao prognozują, że w najbliższych miesiącach inflacja utrzyma się na wysokim poziomie 4,5-5 proc. Spodziewają się, że sytuacja może skłonić RPP do dyskusji o potrzebie podwyżek stóp jeszcze w 2021 roku.

Z kolei analitycy PKO BP oceniają, że w maju inflacja wzrośnie wyraźnie powyżej 4,5 proc.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NBP podał nowe dane o rezerwach złota. Można mówić o zaskoczeniu
NBP podał nowe dane o rezerwach złota. Można mówić o zaskoczeniu
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Afera z działką pod CPK. Jest finał sprawy
Afera z działką pod CPK. Jest finał sprawy
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie