Minister pokazał zdjęcie ze stacji paliw. O tym zapomniał napisać
Minister pokazał zdjęcie ze stacji paliw. O tym zapomniał napisać
Jan Grabiec, szef Kancelarii Rady Ministrów, zamieścił wpis, który wywołał na platformie X prawdziwą burzę. "Wesołych Świąt!" - napisał, publikując zdjęcie z prywatnej stacji paliw Carrefour Express, gdzie za litr benzyny zapłacimy tylko 5,15 zł. Ceny na stacjach ostatnio faktycznie pozytywnie zaskakują, ale minister nie powiedział o nich całej prawdy.
Jan Grabiec, szef Kancelarii Rady Ministrów, zamieścił wpis, który wywołał na platformie X prawdziwą burzę
Minister Jan Grabiec nie mógł się powstrzymać, by nie pokazać, jak spadły ceny paliw na stacjach. Na platformie X zamieścił zdjęcie, na której widzimy 5,15 zł za litr benzyny na stacji Baltica, należącej do sieci Carrefour Express.
Natychmiast musi być obniżona marża Orlenu i Lotosu - powiedział lider KO, a na pytanie, ile benzyna kosztowałaby dzień po objęciu przez niego urzędu premiera, odpowiedział, że 5,19 zł za litr.
Ceny paliw wyraźnie w ostatnim czasie spadły, dzięki czemu wyjeżdżający na święta Polacy mogli odetchnąć z ulgą. Benzyna w naszym kraju kosztuje średnio kilkanaście groszy poniżej 6 zł za litr. Są jednak i takie stacje, gdzie zatankujemy ją grubo poniżej tej granicy, co widać na zdjęciu udostępnionym przez szefa kancelarii premiera.
Jan Grabiec nie dodał jednak, że stacja, na której wykonał zdjęcie, to nowo otwarty punkt, który walczy o klientów i mocno stawia na promocje. Baltika Skrzeszew, należąca do sieci Carrefour Express, ruszyła w drugiej połowie kwietnia i już w pierwszych postach zamieszczonych na Facebooku, chwaliła się niskimi cenami.
- Nie ma możliwości posiadania dziś stacji benzynowej z obsługą, która nie ma dobrego sklepu. Bo z samej marży paliwowej nie jesteśmy w stanie utrzymać obsługi, koszty płac są zbyt wysokie w tym momencie. Nie można powiedzieć, że to tylko sklep zarabia - mówił Adam Sikorski, prezes Unimotu, w programie "Biznes Klasa".
Nic dziwnego, że pod wpisem ministra Grabca rozpętała się prawdziwa burza. Jeden z komentującychpisze, że na stacjach Orlenu ceny wyglądają zupełnie inaczej. Wtóruje mu inny: "Pokazujesz ceny na prywatnej stacji, na otwarcie punktu i tym się chwalisz? Pokaż ceny na Orlenie, zwłaszcza w Płocku" - zachęca.
W innych wpisach czytamy o "manipulacji". Internauci wytykają, że minister pokazuje cenę promocyjną. "W innych lokalizacjach tej samej sieci jest 5,99 zł" - odnotowuje jedna z osób. Inna informuje: "Na A2 95 po 6,99 zł". Kolejny z komentującychpisze wprost: "Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd, ceny wahają się od 5,50 do 6,38 zł".
Ceny paliw na majówkę. Co nas czeka?
Eksperci z e-petrol zwracają uwagę na duże różnice cen paliw w całej Polsce. Choć średnia cena najpopularniejszej benzyny Pb95 to 5,89 zł/l, w województwie śląskim kosztuje średnio o 12 gr mniej aa litr. A w województwie podlaskim jej cena jest przeciętnie o 11 gr wyższa. Oznacza to, że bez większego trudu znajdziemy na Podlasiu takie stacje paliw, gdzie litr benzyny Pb95 kosztuje jeszcze powyżej 6 zł/l.
Województwo śląskie w zestawieniu wybiło się jako region, w którym najtaniej zatankujemy benzynę Pb95 i diesla - odpowiednio 5,77 i 5,84 zł za litr. Autogaz LPG jest tam o zaledwie 1 gr droższy niż w Świętokrzyskiem, które ze średnią ceną 2,95 zł/l jest najtańszym dla tego paliwa regionem w kraju.
Wspomniane już wcześniej Podlasie to region, gdzie najwięcej kosztuje popularna benzyna Pb95 - średnio 6 zł. Olej napędowy najdroższy jest w województwie opolskim - 6,09 zł. LPG najdroższe jest w województwach zachodniopomorskim i lubuskim - 3,15 zł/l.
Zbliża się długi weekend majowy. Według ekspertów okres między Wielkanocą a majówką nie powinien przynieść dużych turbulencji w cenach paliw. Z jednym ważnym zastrzeżeniem: o ile nie wydarzy się nic niespodziewanego.
- Mając to zastrzeżenie na uwadze, ceny paliw na stacjach powinny w dalszym ciągu spadać. Na dobrą sprawę tylko recesja mogłaby spowodować spadek cen ropy naftowej do poziomu 50 dol. za baryłkę. Zakładając, że do tego nie dojdzie, przy baryłce po około 60 dolarów i stabilnym złotym, w dłuższym terminie ceny paliw powinny ustabilizować się na poziomie 5,5-6 zł za litr - prognozował niedawno w rozmowie z money.pl Dawid Czopek.
Katarzyna Kalus
Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim, z redakcją money.pl związana od 12 lat, obecnie w roli wydawcy. Wcześniej doświadczenie zdobywała w lokalnych mediach, m.in. w "Gazecie Wrocławskiej" i wrocławskim oddziale dziennika "Fakt". Prywatnie mama dwójki energicznych nastolatków.