Świetne wieści przed świętami. Oto co się stało na stacjach paliw

Tomasz Sąsiada
Świetne wieści przed świętami. Oto co się stało na stacjach paliwŚwietne wieści przed świętami. Oto co się stało na stacjach paliw
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Radosaw

Kierowcy mogą spodziewać się tańszych świątecznych wyjazdów. Ceny paliw na stacjach w Polsce wyraźnie spadły w ostatnich dniach i są najniższe od początku roku - podają w środę eksperci serwisu e-petrol.pl. To efekt obniżek na światowych giełdach ropy.

Obecne ceny na stacjach są najniższe od początku roku - ocenia e-petrol.pl. Jak wylicza serwis, olej napędowy kosztuje teraz w Polsce średnio 5,98 zł za litr – to o 10 groszy mniej niż tydzień wcześniej, to także pierwszy raz od października ubiegłego roku, gdy diesel spadł poniżej poziomu 6 zł.

Z kolei benzyna 95-oktanowa potaniała w porównaniu z poprzednim tygodniem o 8 groszy i kosztuje obecnie średnio 5,89 zł za litr, a cena litra autogazu spadła o 5 groszy do średniego poziomu 3,08 zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Znany miliarder bez cenzury o analitykach biznesowych. "Niewiele w życiu widzieli"

Najtańszym regionem pod względem cen benzyny 95 i diesla jest województwo śląskie, gdzie za litr benzyny płaci się średnio 5,77 zł, a za litr oleju napędowego - 5,84 zł. LPG najtaniej można zatankować w województwie świętokrzyskim – za 2,95 zł za litr.

Z kolei najwięcej za benzynę 95 płac się obecnie na Podlasiu (6,00 zł za litr), a za diesla – na Opolszczyźnie (6,09 zł za litr). Autogaz najdroższy jest natomiast w województwach zachodniopomorskim i lubuskim, gdzie kosztuje 3,15 zł za litr.

Ropa na giełdach tanieje

Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku zniżkują w reakcji na spodziewaną nadwyżkę surowca na globalnych rynkach paliw. Do tego pogarszają się perspektywy wojny handlowej, co może ograniczyć popyt na energię na świecie - informują w środę maklerzy. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 60,59 dol. - to spadek o 1,21 proc. Brent na ICE na czerwiec jest wyceniana po 63,93 dol. za baryłkę, po zniżce o 1,14 proc.

Na rynkach ropy są oczekiwania na nadwyżkę podaży surowca, a wojna handlowa między największymi gospodarkami na świecie może zaważyć na pogorszeniu perspektyw popytu na energię.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) obniżyła swoje prognozy dotyczące globalnego zużycia ropy w tym i w przyszłym roku, ponieważ tarcia handlowe na świecie nasilają się.

Tymczasem Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoim niezależnym branżowym raporcie, że zapasy ropy w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 2,4 mln baryłek. To już trzeci z kolei tygodniowy wzrost zapasów tego surowca w USA. Analitycy wskazują, że ceny ropy pozostają blisko najniższych poziomów od 4 lat, po gwałtownym spadku na początku kwietnia spowodowanym "nawałnicą" ceł prezydenta USA Donalda Trumpa i "wyrównywania rachunków" co do taryf pomiędzy USA a ich największymi partnerami handlowymi.

- Chociaż mogliśmy zaobserwować już szczyt taryf USA, to pogłębiający się impas - szczególnie miedzy USA a Chinami - rzuca "długi cień" na oczekiwania dotyczące globalngo popytu na ropę - wskazuje Charu Chanana, analityczka ds. inwestycji w Saxo Markets. Pte.

Wybrane dla Ciebie