Minister o rozwoju gospodarczym Polski. "Jesteśmy na szóstym miejscu w UE"

Podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie minister finansów Andrzej Domański skomentował ostatnie 35 lat rozwoju Polski. Wskazał, że "Polska może przedłużyć sukces gospodarczy, jeżeli nie zamkniemy się w samozadowoleniu". Dodał także, jakie działania należy podjąć w najbliższym czasie.

Minister finansów Andrzej DomańskiMinister finansów Andrzej Domański
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER

W trakcie wystąpienia otwierającego Kongres minister Domański zaznaczył, że wybory 4 czerwca 1989 roku rozpoczęły proces kluczowych zmian. - Po 35 latach możemy jednoznacznie powiedzieć, że nasza gospodarka jest przykładem potężnego sukcesu transformacji. Pomiędzy 1990, a 2023 rokiem, w ujęciu realnym, PKB per capita naszego kraju wzrosło ponad trzykrotnie. Nasz wzrost gospodarczy należał do najwyższych nie tylko w Europie, ale i na świecie – powiedział szef resortu finansów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak "odkrył" ogromne złoża metali szlachetnych - Paweł Jarski - Elemental Holding w Biznes Klasie

"Chcemy więcej"

Minister finansów podkreślił, że "dzisiaj Polska jest szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej i jednym z najmocniejszych silników jej wzrostu". Dodał, że Polska znalazła się w tym miejscu dzięki odważnym zmianom dokonanym na początku transformacji, polskiemu duchowi przedsiębiorczości oraz wykorzystaniu szans, jakie dała Polsce akcesja do Unii Europejskiej. - Jest jednak oczywiste, przynajmniej dla mnie, że chcemy więcej – zaznaczył minister Domański.

Wskazał, że musimy rozmawiać o tym, jak zapewnić europejskim firmom równe warunki konkurowania.

Wiemy, jak katastrofalne skutki gospodarcze i geopolityczne miało uzależnienie się części państw Unii Europejskiej od rosyjskich surowców, w szczególności od rosyjskiego gazu. Dziś musimy uniknąć uzależnienia od dostaw minerałów krytycznych, czy pierwiastków ziem rzadkich, sprowadzanych w przeważającej mierze z państw o systemie autorytarnym. Element nadziei dają tutaj złoża odkryte w Szwecji, czy Norwegii, ale nieustająco musimy pilnować łańcuchów dostaw i pilnować naszego bezpieczeństwa, jeżeli chodzi o dostęp do kluczowych surowców – stwierdził.

Podkreślił też, że Polska należy do największych beneficjentów friendshoringu (współpraca biznesowa z firmami z krajów sojuszniczych) i nearshoringu (przenoszenie produkcji bliżej rynku zbytu).

- Oczywiście chcemy więcej i musimy sprawić, aby te procesy przebiegały z jeszcze większą intensywnością. Stąd nasze szerokie otwarcie na inwestycje zagraniczne - powiedział.

W ocenie ministra finansów, osoby kształtujące procesy gospodarcze nie mogą zakrywać oczu przed wyzwaniami, jakie stoją przed naszym krajem.

- Świat dyskutuje o wodorze, fuzji jądrowej, inteligentnej sieci, a my w Polsce wciąż o tym, jak utrzymywać z pieniędzy podatników trwale nierentowne kopalnie. Ciesząc się z sukcesu minionych 35 lat, trzeba zadać ważne pytanie, czy nasz model rozwoju jest właściwy wobec dzisiejszych wyzwań – stwierdził Domański.

Minister mówi, czego potrzebuje Polska

Polska może przedłużyć swój sukces gospodarczy, zapoczątkowany 35 lat temu, tylko wówczas, gdy nie zamkniemy się w samozadowoleniu i odważnie zmierzymy się z wyzwaniami współczesnego świata. Aby to się udało, potrzebny jest silny, nowoczesny system finansowy, zdolny do finansowania inwestycji w modernizację energetyki, przemysłu obronnego i infrastruktury – zaznaczył minister.

Zdaniem Domańskiego "polska gospodarka wraca tam, gdzie jej miejsce, czyli do grona najszybciej rosnących państw w Unii Europejskiej".

Dziś nie możemy dać się uśpić dobrym perspektywom naszej gospodarki w horyzoncie 12, czy 24 miesiące. Nasza odpowiedzialność za gospodarkę jest i musi być mierzona w horyzoncie dekad, a nie w horyzoncie miesięcy – podkreślił.
Wybrane dla Ciebie