Młodzież zbiera na wyjazd na zawody w USA. Kraków odpiera zarzut o niewywiązanie się z obietnicy

Uczniowie związani z Fundacją "Z Robotem za Rękę" oraz krakowskim Technikum Programistyczno-Robotycznym New Technology zorganizowali akcję przed Urzędem Miasta Krakowa, w ramach której proszą o finansowe wsparcie wyjazdu na zawody robotyczne do USA. Bez niego do wyjazdu może nie dojść, a uczniowie zwracają uwagę, że magistrat obiecywał im wcześniej pieniądze. Miasto zaprzecza, by obiecywało wsparcie finansowe.

Młodzież zbiera na wyjazd na zawody w USA. Miasto nie wywiązało się z obietnicy?Młodzież zbiera na wyjazd na zawody w USA. Miasto nie wywiązało się z obietnicy?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | rh2010
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Jak podaje serwis pulskrakowa.pl, kilka dni temu przed urzędem miasta uczniowie rozwiesili plansze z napisami: "Prosimy o pieniądze na wyjazd do USA na zawody robotyczne" i "Będziemy reprezentować Polskę w młodzieżowej robotyce".

"Uczniowie mają na koncie znaczące osiągnięcia. W 2024 roku zdobyli pierwsze miejsce na światowych zawodach World Robot Olympiad we Włoszech. Wcześniej reprezentowali Polskę m.in. w USA i Turcji, a w Singapurze wystąpili na mistrzostwach świata w kategorii Future Innovators" - wylicza pulskrakowa.pl.

Produkuje w Polsce. Ogrywa chińskie podróbki

"Problemem pozostają jednak koszty. W tym roku krakowska drużyna wydała już około 160 tys. zł na przygotowanie robota i udział w eliminacjach. Aby polecieć na finały FIRST Robotics Competition w Miami, potrzebne jest jeszcze około 270 tys. zł. Zawody odbędą się na początku kwietnia 2026 roku, a czas działa na niekorzyść zespołu – im później kupione bilety, tym wyższe ceny" - czytamy.

Magistrat nie wywiązał się z obietnicy?

Uczniowie zbierają pieniądze na wyjazd w serwisie zrzutka.pl. Na razie udało się uzbierać niecałe 60 tys. zł. Michał Podlewski z serwisu trajektorie.pl podał też, że młodzież liczyła na wsparcie magistratu.

W nagraniu zamieszczonym przez Podlewskiego w serwisie X wypowiada się jedna z uczennic zaangażowanych w projekt, która twierdzi, że "prezydent i różne osoby pracujące dla niego" obiecały młodzieży pieniądze na wyjazd do USA, lecz żadne pieniądze do młodzieży nie trafiły.

Miasto odpiera zarzuty i tłumaczy, co się stało

Poprosiliśmy krakowski magistrat o komentarz w tej sprawie. W odpowiedzi Małgorzata Tabaszewska z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa tłumaczy, że "przedstawiciele Fundacji 'Z Robotem za Rękę' oraz Technikum Programistyczno-Robotycznego New Technology nawiązali kontakt z Wydziałem Edukacji i Projektów Edukacyjnych Urzędu Miasta Krakowa, odbyło się kilka spotkań, podczas których omawiano wyłącznie możliwości potencjalnej współpracy merytorycznej z krakowskimi szkołami samorządowymi".

"Ze strony miasta nie padły podczas tych rozmów żadne obietnice ani deklaracje dotyczące wsparcia o charakterze finansowym" - podkreśla Tabaszewska. Odsyła też po szczegóły do oświadczenia opublikowanego w poniedziałek 30 marca na stronie krakow.pl. Wypowiada się w nim Magdalena Mazur, Dyrektor Wydziału Edukacji i Projektów Edukacyjnych.

"Jako Dyrektor Wydziału Edukacji i Projektów Edukacyjnych oświadczam, że prowadziłam rozmowy z przedstawicielami Fundacji 'Z Robotem za Rękę' oraz Technikum Programistyczno-Robotycznego New Technology wyłącznie w zakresie potencjalnej współpracy merytorycznej z krakowskimi szkołami samorządowymi. Wzięłam udział w dwóch spotkaniach roboczych oraz w jednym spotkaniu na terenie Szkoły Podstawowej nr 12. Prezydent Miasta Krakowa nie brał udziału w tych rozmowach ani nie planowano jego udziału" - tłumaczy Magdalena Mazur.

"Na żadnym etapie rozmów z przedstawicielami Fundacji i Szkoły nie pojawiła się moja deklaracja przekazania środków bezpośrednio z budżetu Miasta (w kwocie 350 000 zł) na wyjazd uczniów na zawody robotyczne organizowane w Stanach Zjednoczonych. Nie prowadzono rozmów dotyczących zawarcia umowy pomiędzy Miastem a Fundacją ani ustalania indywidualnych zasad finansowania" - podkreśla.

"Już na samym początku rozmów zaznaczyłam, że ewentualne ubieganie się o jakiekolwiek finansowanie przez szkołę niepubliczną mogłoby nastąpić jedynie w formule partnerstwa ze szkołami publicznymi, w ramach wspólnych projektów realizowanych w trybie konkursowym. W tym kierunku prowadzone były rozmowy, a przedstawicielka Fundacji była zachęcana do nawiązania takiej współpracy" - relacjonuje Mazur.

"Na każdym etapie rozmów podkreślałam, że przekazywanie środków publicznych odbywa się wyłącznie zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz w ramach otwartych procedur grantowych. Nie składałam żadnych obietnic finansowych ani deklaracji przyznania środków publicznych. Kontakty zakończono, ponieważ przedstawicielka Fundacji oczekiwała bezpośredniego wsparcia finansowego, podczas gdy ze strony Wydziału proponowana była wyłącznie współpraca merytoryczna oraz udział w otwartych konkursach grantowych" - zaznacza dyrektor Wydziału Edukacji i Projektów Edukacyjnych.

źródło: pulskrakowa.pl, zrzutka.pl, X, UM Krakowa

Wybrane dla Ciebie