Tusk chwali się ceną paliwa. Ma powód? "Sytuacja nie wygląda tak optymistycznie"
Premier Donald Tusk opublikował w sieci zdjęcie ze stacji benzynowej z ceną benzyny bezołowiowej "95" po 5,18 zł. "Czy mogę być winny grosika?" - napisał szef rządu, nawiązując tym samym do słynnej obietnicy sprzed wyborów w 2023 roku, gdy obiecywał paliwo po 5,19 zł za litr. Rzeczywistość wygląda jednak mniej optymistycznie.
Premier Tusk zamieścił w poniedziałek w serwisie X zdjęcie z pylonami na stacji paliw BP. Po lewej stronie widać podpis 11 października 2022 roku i cenę benzyny bezołowiowej "95" po 6,78 zł za litr. Po prawej jest natomiast ujęcie z niedzieli 21 grudnia tego roku, gdzie ta sama benzyna miała kosztować 5,18 zł za litr.
"Paliwo po 5.18. Mogę być winny grosika?" - napisał w serwisie X szef rządu. Wspomniany grosik to nawiązanie do obietnicy wyborczej z 2023 roku, gdy Tusk mówił, że ceny paliwa za rządów PiS powinny wynosić 5,19 zł.
Tusk nie podpisał, gdzie znajduje się stacja z podanymi cenami paliw. Serwisy branżowe podkreślają, że sytuacja nie wygląda tak optymistycznie jak przedstawia to premier. Co prawda, kierowcy mogą liczyć na obniżki przed świętami, jednak - z danych portalu e-petrol.pl - wynika, że benzyna "95" potaniała na stacjach o 8 gr i jej aktualna średnia cena za litr to 5,79 zł/l.
Obniżka notowań diesla na przestrzeni tygodnia wyniosła 6 gr, a cena tego paliwa to obecnie 6,17 zł/l. Więcej o 2 gr kierowcy samochodów płacą natomiast za autogaz - litr LPG kosztuje średnio 2,64 zł.
Tańsze, ale gorsze? Ekspert wprost o chińskich autach
"Przed świętami na stacjach powinniśmy zobaczyć kontynuację przeceny napędzanej sytuacją na rynku hurtowym. Do tego niektóre sieci stacji paliw ogłosiły świąteczno-noworoczne promocje, które pozwolą na dodatkowe oszczędności" - prognozują analitycy e-petrol.pl. Według nich przewidywane przedziały cenowe dla Pb95 wynoszą 5,63-5,75 zł/l.
Według prognoz BM Reflex średnia cena tej benzyny w okresie 22-26 grudnia wyniesie w Polsce 5,73 zł/l. To o pięć groszy mniej niż przed tygodniem.
Fala komentarzy
Na wpis Tuska w serwisie X żywo zareagowali politycy i komentatorzy. "U mnie pod biurem teraz jest 5.91 zł. 5.19 czy 5.91, co za różnica :)?" - napisał lider Konfederacji Sławomir Mentzen, okraszając wpis zdjęciem pylonu jednej ze stacji paliw z widniejącą na nim taką właśnie ceną. "Tusk musi kłamać nawet w sprawie cen paliw. Oj, przyjdzie Mikołaj z rózgą wielkości bazooki" - skomentował z kolei były premier Mateusz Morawiecki. Polityk dołączył do wpisu zdjęcie pylonu stacji, na którym standardowa "95" kosztuje 5,95 zł.
Natomiast były prezes Orlenu Daniel Obajtek opublikował zdjęcia pylonów stacji należących do dwóch różnych sieci, na których widać, że benzyna "95" kosztuje 5,92 i 5,89 zł. "Dziś w Warszawie" - podpisał. "Gdzie to 5,18?" - dodał.
"Donald Tusk przegonił jednego ze swoich podwładnych po całej Polsce, by zrobić zdjęcie ceny paliwa, które będzie zgodne z rządową propagandą. Obalamy mity Tuska. W kampanii mówił, że ma "jedno konkretne rozwiązanie", aby benzyna była po 5,19 zł. Czemu nie wdrażał go przez 2 lata? Średnia cena paliwa 95 w Polsce wynosi obecnie prawie 5,80 zł" - skomentował z kolei polityk PiS Mariusz Błaszczak.
Inni internauci przypomnieli też słowa premiera z kwietnia 2024 roku, kiedy to Donald Tusk podczas konferencji prasowej był pytany o to, czy obietnica ceny 5,19 zł za benzynę jest nadal aktualna. - Te słowa padły dokładnie wtedy, kiedy pan Obajtek jako prezes Orlenu bawił się cenami w zależności od tego, co się opłacało PiS-owi, a raczej — co się nie opłacało. Dokładnie wtedy benzyna mogła kosztować 5,19 zł — odpowiedział wówczas premier. - Ja nie biorę odpowiedzialności za ceny benzyny, to nie jest decyzja premiera - dodał.
Jeszcze inni komentatorzy zwrócili uwagę, że ceny paliw zależą w dużej mierze od cen ropy, a w te w ostatnich miesiącach spadły. W tym roku osłabił się też kurs dolara, co również nie jest bez znaczenia.
źródła: X.com/BM Reflex/e-petrol.pl