Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mateusz Ratajczak
Mateusz Ratajczak
|

Money. To się liczy. Narodowy Spis Powszechny. Czy dane Polaków są bezpieczne? Gościem prezes GUS

10
Podziel się

Dziś w programie pytamy o obawy dotyczące bezpieczeństwa danych podawanych przez Polaków w spisie powszechnym. Gościem będzie prezes Głównego Urzędu Statystycznego, dr Dominik Rozkrut. Zapraszamy od 9.15.

Money. To się liczy. Narodowy Spis Powszechny. Czy dane Polaków są bezpieczne? Gościem prezes GUS
Mateusz Ratajczak (WP)
bEiKSNcl

Oglądaj na żywo "Money. To się liczy"

Na program zapraszamy od poniedziałku do piątku o 9.15.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEiKSNcO
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(10)
Adam
3 miesiące temu
Prędzej uwieże kotu że mnie podrapie niż Pisowskiemu rządowi. Kłamać to oni umiom takiego nauczyciela kłamstwa jak Morawiecki to nikt nie ma Pisowcy muszom być dumni
zxz
3 miesiące temu
tak bezpieczne, jak dane fb!
Leon..
3 miesiące temu
W internecie nie jest nic bezpieczne. PiS wywalił 70 miliów na karty do głosowania które leżą sobie gdzieś w magazynie. Napisałem do GUS że rządam strony gdzie mogę wywołać te strony aby wydrukować i osobiście długopisem wypełnić mogę. Niestety tej możliwości nie ma. Od ponad 30 lat żyje za granicą i chciałem ten spis zrobić gdyż chce na emeryturę wrócić do Polski, niestety ten nieudacznym rząd nie daje mi tej szansy. Przez internet który nie jest bezpieczny nie będę tego robił i nigdy im nie zapłacę 5000 zł kary. Wczoraj był artykuł o FB z którego wyciekło milionami dane o ludziach, taki to ten Internet jest bezpieczny.
bEiKSNcP
Kjgg
3 miesiące temu
Pesel i nazwisko rodowe matki do celów statystycznych? Sciema
a właśnie że ...
3 miesiące temu
1) Dane z pewnością bezpieczne, w końcu rządowe IT stoi lepiej niż te w FB. Mogliśmy się przekonać w minionym tygodniu jak sprawnie poszły zapisy 40-latków na szczepienia i jak sprawnie działał system. . . . . . 2) W spisie są pytania o m2 na głowę. Potem PiS uzna, że warto opodatkować "bogatych" PODATKIEM KATASTRALNYM, bo przecież >10m2 na głowę to "luksus" dla "bogatych". I będzie kasa na kolejne "plusy". . . . . . . . 3) W spisie są pytania o wyznanie. Skoro zadeklaruje ktoś katolickie, to zadeklaruje pod groźbą kar za "fałszywe zeznania" że korzysta z usług Kościoła. No to mamy deklarację do PODATKU KOŚCIELNEGO. Świetne odciążyłbym budżet państwa, który miliardy co roku pakuje na katechezę, seminaria, ubezpieczenia i emerytury dla kleru, na stanowiska generalskie i oficerskie kapelanów w armii, w policji, straży pożarnej, na etaty kleru w kościołach, itp. itd. itp. Skoroś Katolik - płać. Oprócz zwyczajowego co łaska, bo to nie idzie z podatków-budżetu tylko ekstra.