Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PBE
|
aktualizacja

Morawiecki: trzeba zamrozić ceny uprawnień do emisji CO2. Podał szczegóły

38
Podziel się:

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, na jakim poziomie powinny zostać zamrożone ceny uprawnień do emisji CO2. Według szefa rządu chodzi o 20-30 euro. - Dzięki któremu Polacy natychmiast mieliby tańszą energię; na razie Komisja Europejska jest głucha na te wezwania - oświadczył podczas wizyty w Pradze.

Morawiecki: trzeba zamrozić ceny uprawnień do emisji CO2. Podał szczegóły
Premier Mateusz Morawiecki rozmawiał z przedstawicielami państw UE w Pradze. PAP/Radek Pietruszka (PAP, PAP/Radek Pietruszka)

W piątek w Czechach zorganizowano nieformalne posiedzenie Rady Europejskiej. Praga sprawuje aktualnie przewodnictwo w Radzie UE. Podczas spotkania z dziennikarzami Mateusz Morawiecki zaznaczył, że najważniejszym tematem rozmów była energia, rozmawiano m.in. o limicie cen gazu.

Po raz kolejny wezwaliśmy dzisiaj KE do bardzo szybkiego działania. Mam nadzieję, że po tych zawirowaniach ostatnich miesięcy to, co udało się dzisiaj "wydyskutować", prowadzi nas do pozytywnych wniosków, gdzie użyjemy wreszcie potężnej siły UE, aby te maksymalne ceny gazu osiągnąć - zaznaczył Morawiecki.

Premier podkreślił, że przedstawił polskie koncepcje na ograniczenie cen energii. Mowa o uprawnieniach do emisji CO2, które obecnie znacząco podnoszą ceny energii.

Europa jest w trudnym położeniu

Premier przyznał, że nasz kraj rozumie, jak ważna jest polityka klimatyczna, lecz w tym momencie Europa znajduje się w bardzo trudnym położeniu, gdyż podlega ogromnym napięciom związanym z wojną na Ukrainie. "Trzeba użyć tych instrumentów, które są w naszym ręku".

Dzisiaj dla dobra mieszkańców potrzebujemy uwolnić wiele uprawnień do emisji CO2, najlepiej dziesiątki, setki milionów uprawnień wpuścić w rynek, bądź administracyjnie zamrozić cenę na poziomie 20-30 euro – mówił premier.

Zamrożenie cen byłoby jedynie czasowe. Zdaniem szefa rządu "KE jest jednak głucha na te wezwania". Morawiecki jest tym zdziwiony, gdyż "to dostępny instrument" i wszyscy Polacy płaciliby mniej za energię.

350 mld euro w rosyjskich aktywach

W czasie rozmów w Pradze padło pytanie dotyczące powstania nowego funduszu. Morawiecki przyznał, że jest jedno "stosunkowo łatwe źródło do pozyskania". Chodzi o zamrożone aktywa oligarchów rosyjskich.

Te aktywa opiewają na ok. 350 mld euro i dziś można sięgnąć po te środki dla dobra Ukrainy, która powinna być z tych środków odbudowywana. Ale również na potrzeby mieszkańców UE, mieszkańców Polski – mówił szef rządu.

Dodał, że podczas szczytu UE wskazał na ryzyka, które pojawiły się na rynkach finansowych. - To, co się stało na rynkach finansowych w ostatnim tygodniu – osłabienie funta brytyjskiego, złotówki, japońskiego jena, to są zjawiska bardzo symptomatyczne i bardzo niebezpieczne. Na rynkach finansowych jest to bardzo szeroko dyskutowane, czy nie grozi tutaj gdzieś jakiś kolejny Lehman Brothers, jakiś kolejny czarny, wielki łabędź nie nadlatuje nad rynki finansowe – podkreślił.

Zdaniem Morawieckiego, także inni szefowie rządów państw UE odnoszą się krytycznie do pomysłu Berlina związanego z ratowaniem własnego przemysłu. Chodzi o wpompowanie w gospodarkę 200 mld euro.

- Najbogatsze państwo UE, silne gospodarczo, próbuje wykorzystać ten kryzys, żeby osiągnąć przewagę konkurencyjną dla swoich przedsiębiorstw względem innych przedsiębiorstw na jednolitym rynku. To nie jest fair, to nie w taki sposób powinien funkcjonować jednolity rynek - zakończył Mateusz Morawiecki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(38)
8 Gwiazdek
2 miesiące temu
pis NATOMIAST TRZEBA ZAHIBERMOWAC NA ZAWSZE
EUropejczyk
2 miesiące temu
A "wojnę na Ukrainie" po sąsiedzku oprócz tak często pokazywanej Polsce mają Słowacja, Węgry, Rumunia ...i Mołdawia. Czy oni też tak często usprawiedliwiają swoje sytuacje wojną w Ukrainie, Putinem, suszą na Saharze i winą poprzedników . Płytkie? Lepsi są naziści?
E&W
2 miesiące temu
Ceny uprawnien do emisji CO2 to element programu Fit-for55 i jego rdzenia energetycznego o nazwie NordStream. Zamrozenie cen uprawnien do emisji CO2 wplynie korzystnie na ceny wytwarzania energii w calej UE wiec nie powinno byc z tym problemu na pierwszy rzut oka.🤔 Wyglada na to ze jest problem i on tkwi w ,,elitach panstw,, UE ktore probuja zrzucic odpowiedzialnosc za swoj rozwoj gospodarczy na te panstwa ktore chca sie gospodarczo rozwinac.
1234
2 miesiące temu
Trzeba zlikwidować ten lewacki twór jakim jest opłata za emisje CO2.
bravo bis
2 miesiące temu
Morawiecki powinien o obniżeniu cen uprawnień do emisji pogadać z Ziobrą. To partia Ziobry jest głównym blokującym rozwój energetyki wiatrowej w Polsce. Zależy im na wysokich cenach uprawnień? Handlują nimi, czy mają w tym jakiś inny interes, żeby te uprawnienia były drogie? Im mniej zielonej energii tym wyższy popyt na uprawnienia do emisji, a im wyższy popyt tym wyższa cena. Proste jak konstrukcja cepa. Brava dla Pana Ziobry za wysokie ceny uprawnień do emisji Co2 w Polsce.
...
Następna strona